Najnowsze posty
Teatr obrzędowy „Czeladońka”
Teatr obrzędowy „Czeladońka” z miejscowości Lubenka istnieje od 30 lat. Prowadzi go Kazimierz Kusznierow, który od 1977 roku kierował miejscowym domem kultury. Zachowując gwarę i tradycję „Czeladońka” inscenizuje obrzędy i życie wsi w sposób bardzo autentyczny. Teatr w swoim repertuarze ma m.in. Herody, Sobótki oraz Wereję. „Czeladońka” jest teatrem wielopokoleniowym, w którym grają całe rodziny – liczy około 60...
Łzy nad wiklinową kołyską
Jeszcze do niedawna Kraina Bugu była zagłębiem wikliniarstwa. W co drugim domu z pokolenia na pokolenie plotło się koszyki, których gospodarze używali głównie do zbierania ziemniaków. Dla miastowych robiło się tzw. półokrąglaki na balkonowe kwiaty i inne modne wówczas cuda. Dziś nie ma chętnych do wiklinowego fachu. Starzy poumierali, a młodych to nie interesuje. I pieniądz z tego skromny, nie tak jak dawniej… –...
Biznes: Podróż do źródeł smaku
Choć od powstania Manufaktury Cieleśnica minęły niespełna trzy lata, nadbużańska firma już zdążyła podbić polski rynek, z miesiąca na miesiąc wzbogacając ofertę o nowe smaki. Atutem nowej marki jest przede wszystkim jakość, doprawiona szczyptą fantazji, dzięki czemu produkty z Cieleśnicy nie mają sobie równych, a grono ich wielbicieli stale się powiększa. –...
Bojko – piękno minimalizmu
Jan Brykczyński, wybitny fotograf młodego pokolenia, dzieli się z Czytelnikami „Krainy Bugu” wrażeniami z podróży w ukraińskie Karpaty. Po raz pierwszy wyjechał do oddalonej kilka kilometrów od polskiej granicy górskiej wioski w 2009 roku, a potem wracał tam przez kolejne trzy lata, podpatrując codzienne życie i tradycje ludu zwanego Bojkami. Zdjęcia, które dokumentują tę niezwykłą wyprawę,...
Włoszka z Podlasia – Teresa Warsztocka-Donde
Tak mówi się w Skrzeszewie nad Bugiem o Teresie Warsztockiej-Donde – dziś obywatelce świata, która przyznaje, że gdyby nie Podlasie i rodzinny dom, jej sen o szczęściu nigdy by się nie ziścił. Kiedy przyjeżdża z włoskiej Cremony do Skrzeszewa, od razu bierze się do roboty. Wskakuje w gumowce i biegnie do ogródka mamy, bo przydałoby się opleć warzywa, albo idzie na łąkę, pomóc w zwózce siana. Jesienią obowiązkowe...
Do zobaczenia nad Bugiem
Wielu z nas na dźwięk słowa „Bug” uśmiecha się i wzrusza. Ci, którzy tu mieszkają od zawsze, nie do końca rozumieją ten zachwyt „przyjezdnych”. – Bug jak Bug – mówią, ale my wiemy swoje i w każdy wolny weekend pędzimy nad rzekę, którą tymi słowy zachwycała się Maria Konopnicka . „Jest gdzie oku pobujać, pohulać gdzie łodzi/ W tej niezmiernej,...
Ogniem i szeptem
Wybitny fotograf, zwycięzca Grand Prix konkursu National Geographic oraz laureat nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego, Kuba Kamiński, wyrusza na wschód Polski w poszukiwaniu słynnych szeptuch. Podróż do matecznika podlaskich uzdrowicielek zajęła mu przeszło cztery lata. Czy wrócił z niej odmieniony? – To kontrowersyjny temat – od razu zaznacza Kuba Kamiński. – Jedni twierdzą, że dar uzdrawiania szeptuch...
Chalecczyzna – nasze miejsce na ziemi – Iza i Emir Chaleccy
Przyjechali na podsiedlecką ponad 20 lat temu, wybierając to miejsce spośród dziesiątek innych na styku Mazowsza i Podlasia. Iza i Emir Chaleccy, choć są już na emeryturze, nie zamierzają zwalniać tempa, upiększając siedlisko i rozbudowując skansen „Pod starą czereśnią”. Kto raz przekroczył próg ich wiekowego domu – dawnej plebanii z Jabłonny Lackiej, z pewnością jeszcze tu powróci....
Idę nad Stary Bug
Zapomniano o nim. Miejscami jest całkowicie zarośnięty lub zasypany. Mieszkańcy Sławatycz, Lisznej czy Nowosiółek nie mają w większości pojęcia, że starszy brat ich rzeki może być megaatrakcją turystyczną. Jeśli tylko zamiast biesiadowania przy grillu zaproponują swoim gościom bird watching. Od oglądania ptaków jeszcze ciekawszym byłoby oglądanie historii, która odbija się w ciemnych wodach Starego...