Biznes

Biznes: Podróż do źródeł smaku

Choć od powstania Manufaktury Cieleśnica minęły niespełna trzy lata, nadbużańska firma już zdążyła podbić polski rynek, z miesiąca na miesiąc wzbogacając ofertę o nowe smaki. Atutem nowej marki jest przede wszystkim jakość, doprawiona szczyptą fantazji, dzięki czemu produkty z Cieleśnicy nie mają sobie równych, a grono ich wielbicieli stale się powiększa.

– Od zawsze uwielbiałem bawić się smakami – mówi pomysłodawca kulinarnego przedsięwzięcia Szymon Chwesiuk. – W 2013 roku wraz z rodzicami oddałem do użytku Pałac w Cieleśnicy, w którym zacząłem pracować. Po pewnym czasie doszedłem do wniosku, że wokół tego pięknego obiektu chcę zrobić coś dodatkowego, co wykorzystałoby jego potencjał, ale było też kolejnym
źródłem przychodu. Tak narodziła się Manufaktura Cieleśnica – wyjaśnia początki działalności. Pierwszy rok upłynął na testowaniu smaków – produkowano głównie tradycyjne przetwory, których aromat znamy z babcinych spiżarni. Potem przyszedł czas na „wariacje”, cieszące się dziś ogromnym powodzeniem. – Konfitury są obecnie na ostatnim miejscu, jeśli chodzi o nasze priorytety – tłumaczy Szymon Chwesiuk. – Wyprzedziły je syropy, herbaty oraz zioła. Zdecydowanie stawiamy na jakość, która razem z połączeniami smakowymi jest dla nas najważniejsza. Nasze syropy zawierają duże ilości soków tłoczonych bezpośrednio z owoców a nie z koncentratów. W ich składzie nie ma też aromatów ani białego cukru. Nasi klienci to doceniają.

Rabarbar z różą, porzeczka z imbirem, brzoskwinia z lawendą, mirabelka z kardamonem i wanilią… – to tylko niektóre z nich. Kto raz ich zasmakuje, z pewnością do nich powróci albo sprezentuje je rodzinie czy przyjaciołom. Manufaktura Cieleśnica słynie bowiem z oryginalnych zestawów prezentowych, które można także zamówić przez internet. Syropy i herbatki pakowane w skrzynki z litego drewna i ręcznie wytwarzane pudełka kartonowe to ukłon w stronę najbardziej wymagającego i wrażliwego klienta. Niebawem produkty z cieleśnickiej Manufaktury będzie można kupić za granicą.

Przejrzyj zawartość Więcej
Chcę kupić ten numer Zamów