Subscribe Now
Trending News

Najnowsze posty

Ambasador, Między brzegami, Rozmowy

Podwórze wielu kultur i narodów 

Od skromnych Spotkań Folkowych z Wiejskiego Podwórza po jeden z najważniejszych i najbardziej cenionych festiwali muzyki świata w Polsce. Festiwal Wielu Kultur i Narodów w Czeremsze od trzech dekad konsekwentnie buduje swoją markę, edukuje kolejne pokolenia odbiorców i odczarowuje wizerunek Polski Wschodniej. O festiwalu i misji Ambasadora Wschodu opowiada Barbara Kuzub-Samosiuk, dyrektorka Gminnego Ośrodka Kultury w Czeremsze. Z Barbarą...
Sztuka

Humanizm rzeczy porzuconych 

Artysta udowadnia, że egzystencjalny wymiar sztuki realizuje się nie tylko przez bezpośrednie portretowanie człowieka, ale też przez szacunek dla śladów jego obecności i pamięci. Podczas gdy tradycyjną rzeźbę tworzy się przez ujmowanie lub dodawanie materii, Pawliczuk łączy elementy i konwencje, składa materialne świadectwa istnienia, obdarowując stare, zapomniane i niepotrzebne przedmioty mocą nowej egzystencji. TEKST Małgorzata Nikolska...
Między brzegami, Reportaż

Sąsiedzi 

Przyjechali z Białorusi, Macedonii, Francji, Hiszpanii, Bangladeszu. Jedni mieli zostać trzy miesiące, inni uciekali przed wydarzeniami, o których do dziś nie chcą mówić. Wszyscy trafili na Podlasie. I wszyscy znaleźli tu coś, czego się nie spodziewali – drugi dom. TEKST Agnieszka Żądło FOTO Magdalena Seweryn, Adam Wajrak Marek z dumą pokazuje piec. Kafle są stare, zdjęte z rozbieranego...
Siedlisko, nad rzeką

Młyn Kultur – opowieść o mroku i miłości 

Każde miejsce jest jednocześnie całym światem i każdy człowiek jest światem samym w sobie. (Amos Oz)Próżno szukać na mapie nadbużańskiego Podlasia podobnego miejsca. Odrestaurowany ponadstuletni młyn zbożowy w Sławatyczach pełni dziś funkcję lokalnego centrum kultury, gdzie spotykają się tradycje historycznego pogranicza, które łączy, a nie dzieli. Wróciliśmy do siebie — przyznaje Dorota Szmydko-Kolejko,...
Bez kategorii

40. numer Krainy Bugu już w sprzedaży! 

40. numer „Krainy Bugu” jest opowieścią o domu, sąsiedztwie i przynależności. O ludziach, którzy od pokoleń żyją w tej samej przestrzeni, i o tych, którzy dopiero odnajdują w niej swoje miejsce. Zbliżając się do piętnastolecia pisma, kontynuujemy zaproponowane w poprzednim wydaniu szersze spojrzenie na region — poprzez doświadczenia jego mieszkańców, przenikanie się kultur i związki z odległymi częściami świata. Wiodącym tematem numeru są migracje....
Wschód, Rozmowy

Rzemiosło artystyczne jest nośnikiem tożsamości 

Po rozpadzie Związku Radzieckiego w nowych krajach Azji Centralnej wraz z odzyskaniem niepodległości nastąpiło gwałtowne odrodzenie dawnych technik tradycyjnego rzemiosła, które stało się z jednej strony symbolem odrębności narodowej, z drugiej zaś historycznym spoiwem, scalającym wolne narody. To dla nich powód do dumy. Z Karoliną Krzywicką ­rozmawiał Krzysztof RenikFOTO Karolina Krzywicka W jakim stopniu sztuka użytkowa,...
natura, zielnik polski

Błękitna strażniczka poboczy: cykoria podróżnik 

Co łączy: kubek kawy zbożowej, chrupiące główki zimowej „sałaty” (trochę gorzkawej, ale smacznej z jabłkiem i sosem słodko-kwaśnym) i kwiatki – błękitne jak pogodne, letnie niebo, które stróżują przy drogach w drugiej połowie lata… Choć trudno w to uwierzyć, to różne wcielenia tej samej rośliny: Cichorium intibus, czyli cykorii podróżnika. TEKST Maria Nitychoruk ILUSTRACJA Mateusz Wolfram Cykoria podróżnik to chwast,...
natura, rezerwaty i ostoje

Rezerwat Klimonty – perła z doliny Liwca 

Mazowsze nie zawsze zachwyca od pierwszego spojrzenia. Brakuje tu wysokich gór i spektakularnych krajobrazów, ale właśnie w tej zwyczajności kryje się piękno tej krainy. Są tu miejsca niemal nieznane i dzikie – takie, w których ma się wrażenie, że świat się zatrzymał, a przyroda żyje własnym rytmem. TEKST/FOTO Maciej Omelaniuk Jeszcze mniej znane są niewielkie rezerwaty przyrody, takie jak Klimonty. To miejsca ukryte, często...
natura, Felietony

O klimacie, czyli jak pogodzić zwaśnione plemiona 

Obawa o to, co przyniesie jutro, towarzyszy ludzkości od zawsze. Przed wiekami żyjący w jaskiniach nasi przodkowie bali się drapieżników, dla których stanowili pożywienie. TEKST Wojciech Janicki Wraz z upływem czasu homo sapiens wytworzył więc ­mechanizmy bezwarunkowej reakcji na zagrożenie i nie zastanawiał się głęboko nad tym, co zrobić, kiedy w pobliżu pojawiał się polujący lew; szybka i intuicyjna reakcja zwiększała szanse...