Stanisława Kogucika raj utracony
W niezwykle skromnych warunkach, przy blasku zniczy, w prowizorycznym domu otulonym zielenią lasu powstają dzieła niepospolite, przemawiające do wyobraźni, rozumu i serca. I choć los nie szczędzi Stanisławowi Koguciukowi nieszczęść, artysta dziękuje Stwórcy za każdy dzień i za dar malowania, który czyni go szczęśliwym. Koguciuk twierdzi, że odkąd sięga pamięcią, zawsze towarzyszyła mu potrzeba rysowania. Dzieciństwo spędził we wsi...