Najnowsze posty
Owocowe buty mają moc
Agnieszka Ziółek to nieodrodna córka swojego ojca Wojciecha Wasaka, który na początku lat 90. odszedł z „ciepłej” państwowej posady i rozpoczął przygodę z własnym biznesem. Pani Agnieszka powieliła ten schemat ponad 30 lat później, rezygnując z kariery w międzynarodowej korporacji. Oboje zajęli się tworzeniem butów. Jest to nie tylko przykład zataczającej koło historii, lecz także zaprzeczenie...
Uciekaj, żyj w zgodzie z naturą!
— Tu, na wsi, stworzyłam scenografię życia! — przyznaje Eliza Nowicka, właścicielka Siedliska Skrzeszew nieopodal Drohiczyna. Psycholożka ekonomiczna biznesu, scenografka i projektantka wnętrz, upiększająca warszawskie salony i tworząca kampanie reklamowe, nad Bugiem znalazła wymarzoną przestrzeń dla swoich pomysłów i – co najważniejsze – odzyskała spokój ducha, otulona zewsząd zielenią, śpiewem ptaków i szczerą radością gości, którzy wyjeżdżają stąd z natchnionym słowem na ustach:...
Raj jeszcze nie utracony
Północ. Południe. Koniec świata… Pod opieką Mikołaja Golachowskiego nie zgubisz się. Jeśli będziesz miał otwarty umysł, serce i oczy, może doświadczysz raju? Jako przewodnik turystyczny regularnie odwiedza Antarktykę Zachodnią i subantarktyczne wyspy. Dwukrotnie zimował na Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego. Był kierownikiem 32. Polskiej Wyprawy Antarktycznej. Od wielu lat poznaje również...
Drewno i kamień. Polsko-ukraińskie pogranicze
Mimo trudnej sytuacji na wschodniej granicy Polski wciąż warto zainteresować się terenami przygranicznymi. Wybierzmy się tym razem na Podkarpacie. A konkretnie w jego północno-wschodni koniuszek, przylegający do polsko-ukraińskiej granicy. Trasę zaczynamy w Chotyńcu, niedaleko Przemyśla. Na start bardzo mocny akcent. Jeden z najpiękniejszych i najbardziej wartościowych zabytków architektury drewnianej w regionie. Choć pewnie i w Polsce. Cerkiew w Chotyńcu....
Moja rzeka płonie!
— Rzeka uczy, żeby być otwartym, mieć otwarte oczy i przede wszystkim otwarte uszy, żeby słyszeć, co się dzieje wokół nas, słyszeć to, co chce powiedzieć nam świat naprawdę, to, co naprawdę mówią do nas ludzie. Nie słuchać słów, ale słuchać ludzi, słuchać brzmienia tego, co mówią, słuchać ich intencji… — twierdzi Michał Zygmunt w rozmowie z Igorem Nazarukiem....
Była Tutaj Huta
Graniczny Bug dawał biały piasek, lasy – drewno do opału pieców, a ludzie ręce do pracy, dlatego huty szkła wyrastały na Polesiu Lubelskim jak grzyby po deszczu. Czasy, kiedy jedna z nich była sercem Woli Uhruskiej w powiecie włodawskim, minęły bezpowrotnie. Ale pamiątek jest tyle, że gdyby dzisiaj znalazło się lokum na muzeum, jutro można by otworzyć drzwi...
Nowa Ziemia Jakuba
Zaraża zapałem i ujmuje naturalnością. Mówi o sobie: permakulturysta, ogrodnik i farmer. Chociaż spory udział w tym, że przyjechał nad Bug, miał przypadek, to na piaszczystej nadrzecznej ziemi znalazł swoje miejsce. Zajmuje się ogrodem, zwierzętami, pszczelarstwem, naturalnym budownictwem i regeneracją gleby. Wszystkim tym dzieli się z ciągle rosnącą rzeszą osób śledzących jego media społecznościowe. Natomiast...
Ptasie lato
Lato w świecie ptaków to okres obfitości i dostatku. Wiele roślin wydało nasiona, a liczebność owadów i innych jadalnych bezkręgowców osiąga swe apogeum. Pisklęta odchowane i usamodzielnione. Pokarmy przyroda oferuje jak na samoodnawialnym szwedzkim stole, czyli „all inclusive” bez ograniczeń, a obowiązków żadnych. Czyli latem ptaki też mają wakacje? Otóż wcale nie. Muszą zgromadzić...
Marchewka
Czuła, jak z dnia na dzień wzbiera w niej bezradność i gniew. Stała się drażliwa i porywcza. W pracy, na mieście, nawet w domu – wobec dzieci, psa. A zwłaszcza wobec Jurka. Zawsze podziwiała jego spokój i opanowanie. A teraz właśnietym ją irytował. Skakali sobie do oczu o byle co. Im głupszy pretekst, tym bardziej. Ale oboje wiedzieli, że chodzi o co innego: o niemoc...