Najnowsze posty
Szkolne klimaty w nadbużańskiej Wenecji – Wojciech Błaszczyk
Zanim na dobre zawitał do Bindugi, przez dwadzieścia lat przyjeżdżał do pobliskich Mierzwic. Pewnego dnia doszedł do wniosku, że już czas przestać korzystać z gościnności rodziców, którzy mają tam dom, i znaleźć swój kawałek wiejskiego raju. Padło na stuletnią drewnianą szkołę, która „straszyła” zza krzaków. Osiem lat później stoimy przed nią, nie mogąc się nadziwić, co też mieszczuch ze stolicy...
Krzna pełna tajemnic
Dolina rzeki Krzny to idealne miejsce na ciekawy wypoczynek o każdej porze roku. Miasta o interesującej przeszłości, dzika przyroda, której najcenniejsze okazy chronią liczne rezerwaty oraz wszelkie dostępne formy aktywnego spędzania czasu. Wszystko to czeka na śmiałków, którzy zdecydują się na podróż szlakiem tej niezwykłej i jakże często niedocenianej rzeki. Krzna to lewy dopływ Bugu o długości 120 kilometrów....
Andrzej Stasiuk: Ciągnie Stasiuka na Wschód
Stasiuk bez Podlasia nie byłby takim Stasiukiem, jakiego znamy. Choć „wychowała” go Warszawa – a właściwie Choszczówka – to nadbużański Gródek ukształtował go jako człowieka i pisarza. To tam jako kilkuletni chłopak, siedząc na nadrzecznej skarpie i popijając tanie wino, po raz pierwszy zobaczył bezkres, w którym zatracił się bez reszty. Od tego czasu szuka go po świecie. Kiedy nasi czytelnicy będą...
Faceci w bieli
Ich rodziny pracują w młynach od co najmniej stu lat. Po drodze przeszły awans z pracownika na właściciela, upaństwowienie branży, a potem walkę z wolnym rynkiem i modami. Dziś, choć rzadko patrzą w przyszłość z optymizmem, dalej chcą robić swoje. W każdym z kilku młynów we wschodniej Polsce, które odwiedzam, słyszę podobną historię. „Działał na wiatrakach” — Mój pradziadek był związany z przemiałem...
Pieszo wzdłuż wschodniej granicy
Pomysł na tę wyprawę zrodził się dawno temu: przejście wzdłuż wschodniej granicy Polski na piechotę. Dlaczego? Bo słyszeliśmy legendy o starych cerkwiach i porzuconych wsiach. Bo zwykle jeździmy bardzo daleko, a nie wiemy, co pod nosem. Bo chcemy po prostu iść przed siebie, nie licząc czasu i nie martwiąc się niczym. Rodzina przyklaskuje, część znajomych puka się w czoło. Ruszamy we dwójkę: wuj i ja....
Biznes: Polska leży nad Bugiem
— Proszę popatrzyć wokół, jak tu jest ładnie — tak na pytanie „Jak to się stało, że Francuz i Polka znaleźli się w Borsukach nad Bugiem, czy na świecie nie ma ciekawszych miejsc?” odpowiedziała Joanna Philippe, rodowita warszawianka, która kilka lat temu porzuciła wielkomiejską dżunglę i osiedliła się na wschodzie Polski. — Wszędzie szukałem, gdzie jest ta wymarzona Polska, i znalazłem ją. Prawdziwa Polska jest...
Węgrów – kraina Mistrza Twardowskiego
Wszyscy znamy legendę o Janie Twardowskim, który – chcąc posiąść tajemną wiedzę – zaprzedał duszę diabłu. Nie wszyscy jednak wiemy, że Twardowski, do którego legendy przypisuje sobie prawo kilka polskich miast, miał wiele wspólnego z Węgrowem – miastem niezwykłym, usytuowanym przy dawnym Wielkim Gościńcu Litewskim. Węgrów to dziś miasto niespełna trzynastotysięczne. Z Warszawy prowadzą...
Bug rzeczy (nie)małych
„Wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet. Trzymając w ręku kamyk zielony, patrzeć, jak wszystko zostaje w tyle”. Jest dokładnie tak jak w piosence śpiewanej przez Marylę Rodowicz. Siedzę w pociągu. Bez biletu, bo wpadłam na Centralny w ostatnim momencie. W końcu nie każdego dnia muszę wstawać przed piątą rano – mój wielorasowiec o arystokratycznym imieniu Fabio też budzi...
Ewa i Leszek Kuniccy. Współcześni pozytywiści z mazowieckiej wsi
Przeciwieństwa zazwyczaj się przyciągają, tworząc niekiedy wybuchową mieszankę, której oddziaływanie może mieć dalekosiężne skutki. Tak właśnie można zobrazować życie Ewy i Leszka Kunickich, których siła wybuchu gazu w gdańskiej kamienicy „wyrzuciła” na mazowiecką wieś. Już prawie dwudziestoletnia działalność małżeństwa przypomina pozytywistyczną pracę u podstaw. Był rok 1995. W kwietniowy wielkanocny poranek gdańskim wieżowcem...