Najnowsze posty
Jak legacz Łempicki na ligawce gra – Kazimierz Łempicki
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w grudniowe adwentowe poranki niósł się nad Bugiem donośny głos ligawek, zapowiadających narodziny Chrystusa. Wyglądało to tak, jakby wsie ze sobą gadały… Dziś grających na ligawkach można policzyć na palcach jednej ręki. Kazimierz Łempicki z Łempic pod Ciechanowcem, który kultywuje tradycję gry na instrumentach pasterskich, marzy o wskrzeszeniu dawnych czasów. Przed nadejściem Bożego...
Marek Bylyniak. Łódka jak ze snu
Po Bugu pływa coraz więcej drewnianych łodzi. Nowe pychówki, wykonane zgodnie z artystycznym rzemiosłem, mijają się z tymi, które od kilku pokoleń sezon spędzają na wodzie, by późną jesienią wrócić na brzeg. Wszystkie są niepowtarzalne i wyjątkowe. Jedyną „wadą” dzisiejszych pychówek jest to, że żyje coraz mniej osób, które potrafią je zrobić zgodnie z tradycją… Dawno temu,...
Gorajeckie Folkowisko
Ślub Mariny Sestasvili i Marcina Piotrowskiego to nie tylko początek ich wspólnego życia, lecz także spontaniczne narodziny Festiwalu Folkowisko. I choć żona prosi czasem męża, żeby przenieść imprezę na inny termin i skromnie obejść ich osobisty jubileusz, ten z rozbrajającą szczerością mówi: “Kochanie, ale dzięki temu przynajmniej pamiętam o rocznicy naszych zaślubin”. A ta zawsze obchodzona jest z pompą. Jest...
Gdzie sikorki mówią dobranoc – Cyryla i Andrzej Niewiadomscy
Kiedy Cyryla i Andrzej Niewiadomscy kupowali zapuszczoną działkę pod Węgrowem, mało kto dawał im szanse na uczynienie z tego miejsca miłej dla oka przystani. Dziś Skansen Sikory jak nazywają siedlisko miejscowi, jest powodem do dumy nie tylko mieszkańców cichej mazowieckiej wsi. Gospodarze tego pięknego zakątka witają w swoich progach coraz więcej gości z Polski i ze świata. ...
Sowa, mądra sowa
Mamy nad Bugiem zarówno nasze najmniejsze, jak i największe sowy, a nawet taką, co w Polsce występuje tylko tutaj. Nie wszystkie są nocne, bo mamy i takie, co polują w dzień. Te, co mają oczy czarne – jak puszczyki i płomykówka – latają tylko nocą. Te, co mają oczy żółte lub czerwone, są aktywne także za dnia, a niektóre z nich nawet lubią słońce. Każda...
Galeria Natura: O filozofowaniu w ogródku
Filozof Marcin Fabijański tłumaczy nad Bugiem, dlaczego szczęśliwe życie wypełnione przyjemnością mamy w zasięgu ręki. Trwamy w pędzie, chcemy mieć coraz więcej, być coraz młodsi i piękniejsi, do tego lada moment czeka nas katastrofa klimatyczna. Co poradziłby Epikur? Epikur powiedziałby, że trzeba dbać o szczęście w każdej chwili. Warto działać dla dobra ludzkości, nie czyniąc...
Czarnobyl z bliska. 30 lat po
Zawsze lubiłem puste ulice… Ulice bez ludzi. W Prypeci wszystkie ulice są puste. Kiedy ktoś mnie pyta, po co tam pojechałem, odpowiadam: posłuchać ciszy. W Czarnobylu cisza jest inna niż gdziekolwiek indziej. Kiedy stoimy na środku centralnego placu miasta, to schody, drzewa, budynki, a nawet latarnie uliczne – to wszystko do nas krzyczy, a zarazem cały czas...
Pastelą malowane
Każdy, kto choć raz spotkał się z twórczością Janusza Maksymiuka, nosi w sobie tęsknotę za jego obrazami – zwiewne, nostalgiczne pejzaże utkane z ciszy i mgły pozwalają nam oderwać się od codzienności i ukoić ból istnienia. „Dziękuję Panu, za takie widzenie świata. Pejzaże Pana, szczególnie te z cyklu »Podlasie«, bliskie są mojemu odczuwaniu i pojmowaniu otaczającej nas natury....
Którędy do raju
Koło południa siadaliśmy do posiłku. I my, i oni. Dość szybko nauczyliśmy się, że każdy ma swój kawałek ogrodu. Już pierwszego dnia na nasz stół ustawiony pod leszczyną spadły skorupy orzechów. Przenieśliśmy się. Drzewo należało bowiem do dwóch wiewiórek, a nasze miejsce o tej porze było ich zdaniem na tarasie. Byle nie za blisko budlei! Na niej jadły obiad...
Dzisiejszy wybór
Sygnalista
4026
