To co nie umiera, nie żyje
Susan Sontag napisała kiedyś, że “fotografia to śmierć”. Śmierć sfotografowana jest jakby podwojona: zarówno nieboszczyk, jak i żałobnicy po naciśnięciu migawki stają się przeszłością, ale zachowaną dla wieczności – dopóki będą trwały te zdjęcia i nasza o nich pamięć. Fotoreportaż, “To co nie umiera, nie żyje”, który przedstawiamy w najnowszym wydaniu Krainy Bugu, to rodzaj krótkiego przewodnika po wystawie, przygotowanej...