Najnowsze posty
Światło w codzienności
„Zatopiona w muzyce/zbiera okruchy światła/w codzienności…” (Joanna Błońska)„Między malarstwem a teatrem” to tytuł wystawy Jadwigi Marii Jarosiewicz, otwartej na początku maja 2022 roku w siedleckiej Galerii Teatralnej CKiS, który niezwykle trafnie ujmuje istotę sztuki tej nieprzeciętnej i interesującej artystki, bowiem malarstwo i scenografia to dwie ważne, współistniejące i przenikające się sfery jej twórczej kreatywności. Pochodząca z Podkarpacia, urodzona w Przemyślu,...
Basia. Czuła siłaczka
Kim była dla mnie Basia Luszawska? Przyjaciółką. Osobą, która trochę jak starsza siostra dzieliła się swoim doświadczeniem, ale i potrafiła się wsłuchać w moje. Wielbicielką dobrego gustu, która bez skrępowania, ubrana w gumowce i bandanę, przemierzała nadbużańskie lasy i pola, żeby realizować artystyczne marzenia. Poznałam ją przelotnie podczas Europejskich Dni Sąsiedztwa. Wtedy z Jarkiem Koziarą zapoczątkowali Land...
Książka Rosja, Rosja Książka
Po powrocie stamtąd zawsze opowiadałem, że Wschód jest niezwykle literacki. Że podróżując po Rosji i sąsiadujących z nią krajach ma się wrażenie zanurzenia w fabule, osobistego udziału w jakiejś opowieści. To uczucie na pewno wynika z niejednoznaczności czasu (dziewięć stref czasowych), ogromu przestrzeni (na terytorium Rosji zmieści się 50 krajów powierzchni Polski), ale też z jakichś fabularnych zawodów i profesji,...
Zamyślenie
Zrobiła dwa fikołki w powietrzu i przysiadła na skrzydle gołębia. Chciała zapytać, dokąd lecą, bo zaczynała rozumieć, że jeśli nie powie, co ma na myśli, to z nikim się nie dogada. Ale gołąb nic. Był obrażony na cały świat, bo wstał lewą nogą. A poza tym i tak nie mógł jej usłyszeć, bo myśl dopiero o mówieniu pomyślała. Świat Siedziała myśl w domu na kanapie i myślała, że jak...
Od piwa do mydła
Magdalena Łotowska‑Kudaszewicz i Tomasz Kudaszewicz pierwsze mydła produkowali w kuchni. Testowali je na sobie i swoich dzieciach. Z czasem odbiorcami stali się rodzina i znajomi, zachwyceni takimi upominkami. Postanowili zrobić z tego biznes. Nie pracowali na etatach. Nie mieli bogatego wujka. Inwestowali własne oszczędności, ponosząc przy tym ogromne ryzyko. Udało się. O drodze do sukcesu „od piwa do mydła”...
W gaju oliwnym myślę o Chopinie
Często, gdy już wiem, o czym chciałabym napisać, wydarza się coś, co sprawia, że nagle wszystko inne się nie liczy i mam wielkie pragnienie opowiedzieć o czymś zupełnie innym. Czuję, że jest to bardzo ważne. Wręcz mam obowiązek podzielić się moją refleksją z Czytelnikami „Krainy Bugu”. Miało być o pasjach, o tym, co wspaniałego może powstać, gdy je realizujemy, o konieczności...
Maciejowe pole – energia prosto z Ziemi
Często powtarza, że jest rozpięty pomiędzy Bajkałem a Bugiem. Szukając miejsca na siedlisko, wybrał mazowieckie Łysobyki niedaleko Broku, gdzie w sercu lasu oddaje się rzeźbiarskiej pasji, tworząc oryginalne meble z różnych rodzajów drewna. A kiedy chce naładować akumulatory, wyrusza w głąb ukochanej Syberii, by z jej wód i wiatru zbudować energetyczny kokon, chroniący go przez kolejne tygodnie…...
Lizbona
Ludzie Lizbony to fotograficzny zapis spotkań. Nieplanowanych, często wzruszających, jedynych. Tych, do których powracam z sentymentem. Bohaterami tej fotograficznej opowieści są ludzie, których poznałem podczas moich wędrówek po uliczkach Lizbony w 2012 r. Wiedziałem, że jadę do tego miasta, aby spotkać się z drugim człowiekiem. Zatrzymać się i zachwycić. Czasem dłużej porozmawiać. Obserwować. Fotografować. Niektóre z tych spotkań stały się...
Telefon na wietrze
Rozmowa z Katarzyną Boni – reporterką i pisarką (Kontener – o syryjskich uchodźcach w Jordanii, Ganbare! Warsztaty umierania – o przeżywaniu traumy po tsunami w Japonii, Auroville. Miasto z marzeń – o próbie stworzenia idealnego miasta w Indiach): — Po przejrzeniu kilku Pani książek i lekturze kilkunastu artykułów dochodzę do wniosku, że jest Pani specjalistką od kruchości ludzkiego istnienia. Może to subiektywne...