Wiatraki Sokólszczyzny i bojarskie chaty z Białegostoku to piękny przykład odmienności kulturowej i wyjątkowej, drewnianej architektury Podlasia. Tak jedne, jak i drugie skazane są na zapomnienie. O ile wokół białostockich Bojar co jakiś czas podnosi się larum i markuje działania ochronne, o tyle wiatraki sokólskie odchodzą w ciszy. Godnie i bez zbędnego lamentu.


Zapomniane, tkwią na swoich miejscach, murszeją, wreszcie znikają: rozebrane, podpalone, zrujnowane. Nikomu niepotrzebni świadkowie zmyślności i mądrości naszych przodków. W pierwszej połowie XX w. liczono je w dziesiątkach, dziś w powiecie sokólskim istnieje zaledwie kilkanaście wiatraków, a ich stan bardzo często pozostawia wiele do życzenia. Jeżeli macie czas, to proponujemy włóczęgę po bajecznie pofałdowanej Sokólszczyźnie i odwiedzenie 12 fascynujących wiatrakowych „ostańców”.

Fenomen wiatraków sokólskich

To nie przypadek, że właśnie w powiecie sokólskim wybudowano wyjątkowo dużo wiatraków. Istnieją tu tzw. holendry, koźlaki, paltraki oraz oddzielna, specyficzna i jedyna w swoim rodzaju – grupa sokólska. Grzegorz Rąkowski, autor kultowego przewodnika Polska egzotyczna, wyjaśnia przyczyny tej wyjątkowej „mody na wiatraki”:

Po pierwsze – silnie pofałdowany, w dużej części bezleśny teren Wzgórz Sokólskich, z licznymi wzniesieniami i pagórkami, jest idealnym wręcz obszarem do wykorzystania energii wiatru. Po drugie (…) przebiega tędy dział wodny Wisły i Niemna, jest to więc obszar niemal zupełnie pozbawiony cieków. W każdym razie brak tu rzek czy strumieni na tyle dużych, by można było na nich budować młyny wodne. Zauważmy, że nie ma wiatraków na północ stąd – gdzie płynie Łosośna, ani na zachód – nad Sokołdą i Słoją, ani na południe – nad Nietupą i Świsłoczą. Na wszystkich tych rzekach, istniały bądź istnieją dotąd młyny wodne. W bezwodnym i pagórkowatym terenie ich rolę z powodzeniem przejęły wiatraki.

Wiatraki sokólskie – jak to działało?

Podobnie jak „koźlaki”, tak i wiatraki sokólskie były obracane w kierunku wiatru. Budowla składała się więc z nieruchomej podstawy i części obro­towej.

Zespół nieruchomy to charakterystyczny dla wiatraków sokólskich kopiec z kamieni polnych, spojonych cementowo-kamienną zaprawą murarską. Na górnej płaszczyźnie kopca zamocowany jest, za pomocą podwójnego krzyżaka, dwuwarstwowy pierścień – łożysko obrotowe. W osi kopca tkwi wmurowany pionowy słup zwany sztembrem, wokół którego obraca się wiatrak. Sięga on drugiej kondygnacji wiatraka i tworzy podporę belki mącznej. Podstawę zespołu obrotowego wiatraka stanowią cztery krzyżowo ułożone belki izbicowe zwane pojazdami. Ślizgają się one po kolistej szynie nieruchomego pierścienia przymocowanego do kopca, co umożliwia ustawianie wiatraka odpowiednio do kierunku wiatru za pomocą dyszla umocowanego pomiędzy belkami izbicowymi oraz liny i kołowrotu.

Na końcach belek izbicowych opiera się konstrukcja ścian bocznych wiatraka, wraz z przesuwaniem się belek po łożysku obraca się zatem cały wiatrak. Na wysokości stropu górnej kondygnacji elementem nośnym jest belka mączna, połączona ze sztembrem za pomocą kołowego czopa tworzącego górne łożysko obrotowe tej budowli. Wiatraki sokólskie poza oryginalnością konstrukcji odznaczały się nowoczesnością rozwiązań technicznych, miały np. podwieszone przesiewacze mąki, windy do pionowego transportu zboża oraz mechanizmy regulowania położenia górnego kamienia młyńskiego w zależności od prędkości obrotu skrzydeł. Większość mechanicznych elementów wyposażenia jest z dużą precyzją wykonana z drewna. (Polska Egzotyczna)

Szczęsnowicze

1. Malawicze Górne. Wiatrak sokólski

Do wakacji 2011 r. wiatrak w Malawiczach Górnych był swoistą wizytówką regionu. Jeden z najlepiej zachowanych, przyciągał nie tylko fotografów i turystów, ale i okoliczną dzieciarnię. Podejrzewa się, że to właśnie dzieci zaprószyły w nim ogień.

Konstrukcja malawickiego wiatraka to dzieło Antoniego Bajko. Pierwszą tego typu budowlę wzniósł on w latach 20. XX wieku. W 1936 roku przez Malawicze przetoczyła się potężna burza. Nawałnica zniszczyła wiatrak. Wtedy Antoni Bajko postanowił wybudować nową – znacznie większą od poprzedniej – konstrukcję. Swój zamiar zrealizował w 1937 roku. (…) Wiatrak działał do śmierci Antoniego Bajko w 1974 roku. („Gazeta Współczesna”, 28 XI 2011 r.)

Resztka spalonego malawickiego wiatraka wciąż trwa – wyraźnie widać kamienną konstrukcję i spalone mechanizmy.

Malawicze Górne

2. Minkowce. Wiatrak sokólski typu paltrak

Ten wiatrak przyciąga wzrok, trzeba przyznać – wygląda spektakularnie! To właśnie tego typu widoki były pożywką dla wyobraźni i zainspirowały opowieści o „chatkach na kurzej łapce”. Kozioł, stanowiący podstawę wiatraka, zwykle bywał odsłonięty, co sprawiało wrażenie, jakby budynek został zamocowany właśnie na „kurzej łapce”. Straszne opowieści miały za zadanie trzymać dzieci z dala od, bądź co bądź, niebezpiecznych młynów i ich wirujących śmigów. Nie tyle konstrukcja wiatraka w Minkowcach, co jego położenie, robi wrażenie. Na wzniesieniu, pośród grobów, pozbawiony skrzydeł, wygląda, jakby się miał lada moment rozpaść… Został wybudowany w 1900 r., zaś cmentarz założono tu znacznie później, bo w 1954 roku. Minkowce leżą tuż przy granicy z Białorusią, więc na nocnych zdjęciach wiatraka czasem widać łunę świateł Grodna.

3. Szczęsnowicze. Wiatrak sokólski

Dziś to chyba najlepiej zachowany wiatrak sokólski. Co prawda nie ma śmig, ale jego wnętrze jest w bardzo dobrym stanie. Nie tak łatwo go znaleźć – nie widać go z głównej drogi. Należy zboczyć w piaszczystą ścieżkę i jechać dość daleko – warto zapytać o drogę mieszkańców wsi. Na stronie Ciekawe Podlasie czytamy, że „… we wiatraku ze Szczęsnowicz zastosowano (tak jak we wiatraku w Minkowcach) ciekawy sposób chłodzenia łożyska: za pomocą powietrza napływającego od strony nawietrznej specjalną rynną z desek”. Co ciekawe, wiatrak ten ma nawet swoje imię uwiecznione na metalowej chorągiewce: JAN.

Nowa Sucha

4. Korycin. Paltrak

Podobnie jak koźlak, obracany jest w całości wraz z maszynami na kierunek wiatru. Paltrak jest jednak konstrukcją solidniejszą i bardziej odporną na silny wiatr. Koźlak podparty jest na jednym słupie utrzymywanym przez kozioł, dlatego stosunkowo łatwo może być wywrócony, a osiowy słup nośny złamany. Paltrak oprócz osi obrotu dodatkowo opiera się na podłożu całym swoim obwodem, wpuszczonym we wzmocnione żeliwem zagłębienie fundamentu. Obracanie na wiatr wymaga mniejszego wysiłku, gdyż na obwodzie, pod spodem, znajdują się stalowe rolki i istnieje możliwość ich smarowania. W nowszych mechanizmach zamiast dyszla i konia do obracania stosuje się dodatkowy mechanizm wiatrowy, umieszczony po przeciwnej stronie skrzydła roboczego.

Wiatrak z Korycina tak naprawdę jest budowlą z Zagórza. Został on zakupiony przez gminę w 2006 r. i… uratowany. Wyremontowano go bardzo drobiazgowo, by w 2010 r. ustawić przy zalewie w Korycinie. Cała konstrukcja waży 13 ton! Odrestaurowanie wiatraka z 1945 r. kosztowało 700 tys. zł, z czego 500 tys. to dofinansowanie z unijnego programu „Odnowa wsi”. Chlubny przykład! Na stronie „Gazety Współczesnej”, w archiwalnym artykule czytamy:

Wśród osób, które w sobotę przyszły na plac budowy, był Stanisław Kopciewski z Korycina. To właśnie jego ojciec Henryk 62 lata temu wybudował wiatrak w Zagórzu. — Był to prezent ślubny, jaki nasz dziadek Wiktor Kopciewski sprawił dla swojego syna Czesława. Z opowieści rodzinnych wiem, że wszystkie elementy wiatraka zostały wykonane w pobliskiej Aulakowszczyźnie, a stamtąd prze­wiezione do Zagórza. Cieszę się, że teraz ten zabytkowy obiekt będzie służył mieszkańcom Korycina i turystom odwiedzającym naszą gminę — powiedział pan Stanisław.

Zaborek

Wiatraki holenderskie

Wiatraki typu holenderskiego (wieżowego) różnią się od koźlaków i paltraków tym, że budynek młyna jest nieruchomy. Obrotową część stanowi czapa, zawierająca mechanizm przeniesienia napędu z wału skrzydłowego na urządzenia młynarskie. Budynek wiatraka może być drewniany, murowany lub murowano-drewniany. Najbardziej powszechne są na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, w zachodniopomorskim, pomorskim i warmińsko-mazurskim. Skąd takie konstrukcje na Podlasiu? Być może tego typu wiatraki są spuścizną po niemieckich osadnikach z Prus Wschodnich, którzy osiedlili się tu, gdy ziemie te po trzecim rozbiorze w 1795 r. przypadły Prusom?

5. Aulakowszczyzna. Holender drewniany

Przy drodze łączącej Aulakowszczyznę z Szumowem stoi piękny, drewniany holender, datowany na 1930 rok. Nie zapomnijcie, że w tej malutkiej wsi można też zobaczyć resztki grodziska średniowiecznego. Wiatrak jest ogrodzony i zadbany.

6. Białousy. Holender drewniany

Drewniany holender, bardzo stary, bo datowany na 1880 rok. Niestety, jest w stanie ruiny. Konstrukcja nośna to fundament z kamieni polnych na planie koła z podpiwniczeniem. Ściany szalowane pionowo deskami, dodatkowo pokryte są długim wiórem osikowym. Znajduje się na prywatnym terenie, na plantacji borówki. Można go oglądać z odległości kilkudziesięciu metrów.

7. Chmielowszczyzna. Holender drewniany

Podobnie jak wiatrak z Białous i ten z Chmielowszczyzny dożywa już swoich dni. Wybudowany około 1910 r. dziś nie ma już śmig i dachu. Wiatrak stoi na posesji prywatnej i niełatwo go znaleźć.

8. Dąbrowa Białostocka. Holender murowany

Trzykondygnacyjny, murowany wiatrak holenderski w Dąbrowie Białostockiej jest w całkiem niezłym stanie. Na stronie Zabytek.pl czytamy: Obiekt zbudowany w 1924 roku przez Jana Owsiejko według projektu przywiezionego ze Stanów Zjednoczonych. Projekt zrealizował murarz Jan Zabłocki. Wiatrak użytkowany był do 1960 roku. (…) Niestety, wiatraka nie można zwiedzać, jest własnością prywatną.

9. Stara Kamienna. Holender drewniany

Piękny, drewniany wiatrak – chociaż pochodzi z 1910 r., nie figuruje w rejestrze zabytków. Jest w kompletnej ruinie, brak mu nawet zadaszenia. Do Kamiennej Starej warto się wybrać dla obejrzenia wiatraka, ale będąc tam koniecznie zajrzyjcie do malutkiego kościółka św. Anny – to najstarsza drewniana budowla w województwie podlaskim – datuje się ją na 1610 rok!

Minkowce

10. Krzywa. Holender

Bardzo nietypowy wiatrak. Na wielu stronach znajdziemy informację, że jest murowany, na innych – że jest drewniany. I wszyscy mają rację – ten wybudowany w 1920 r. wiatrak jest bowiem murowano-drewniany. Choć nie ma śmig, jest zadaszony i trzyma się nieźle!

11. Marchelówka. Holender drewniany

Wiatrak wybudowano w 1946 r., od 1977 znajduje się na liście zabytków. Budynek jest trzykondygnacyjny, osadzony na ośmiokątnym fundamencie z podpiwniczeniem. Ma osobne wejście z zewnątrz do piwnicy. Ściany są szalowane pionowo deskami i pokryte wiórem osikowym. Hełm drewniany pokryto blachą ocynkowaną, brak mu niestety skrzydeł. Widoczny z oddali – nie będziecie mieli problemu ze znalezieniem i podjazdem w okolice wiatraka. Pięknie wygląda na zdjęciach przy zachodzącym słońcu…

Marchelówka

12. Szaciłówka. Holender drewniany

Obiekt, choć w dobrej kondycji, niestety nie jest dostępny dla turystów. Konstruktorem i budowniczym młyna był Kazimierz Bartulewicz – właściciel budowli. Wiatrak ukończono w 1937 r. i pracował on do zamknięcia w 1948 roku. Mechanizmy przemiałowe zdemontowano już w 1950 roku. Wiatrak rzuca się w oczy – został usytuowany w krajobrazie otwartym na wzgórzu po wschodniej stronie szosy Białystok–Augustów (droga krajowa nr 8).

Wiatraki nad Bugiem

W krajobrazie Nadbuża (np. w Broku, Suchej, Zaborku, Ciechanowcu czy Siemiatyczach) również znajdziecie imponujące wiatraki. Warto je odwiedzić! Niektóre niestety niszczeją – jak ten w skansenie w Suchej, inne po remontach może użytkować każdy chętny turysta. Na terenie uroczyska i pensjonatu Zaborek istnieje możliwość zanocowania w przepięknym wiatraku z 1923 roku. Przeniesiony ze wsi Zaczopki wiatrak typu koźlak stanowi nie lada atrakcję – oto bowiem w przytulnych pokojach mieszkamy w towarzystwie… oryginalnych, wiatracznych mechanizmów. Aż trzy pieczołowicie odrestaurowane wiatraki ma w swoich zasobach Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu. Wiatrak z Siemiatycz, choć dziś wygląda nieźle, został odtworzony – oryginał z 1925 r. spłonął w roku 2006. Można go oglądać jedynie z zewnątrz.

Ciechanowiec

Lokalizacja:
województwo podlaskie

Odległości:
Białystok – Różanystok: 71 km (59 min)
Białystok – Krynki: 47 km (42 min)
Białystok – Sokółka: 43 km (40 min)
Białystok – Bohoniki: 51 km (48 min)
Białystok – Palestyna: 57 km (56 min)

Informacja turystyczna:
Regionalne Centrum Informacji
Turystycznej w Białymstoku
ul. Marii Skłodowskiej-Curie 14A
15-097 Białystok
tel. 503 356 482

Przydatne linki:

www.wrotapodlasia.pl
www.atrakcjepodlasia.pl
www.pieknywschod.pl
www.suprasl.edu.pl
www.fundacja-asman.pl

Warto zobaczyć:

Sanktuarium Maryjne w Różanymstoku

To miejsce z bogatą historią, ściśle związaną z  istniejącym tu od wieków sanktuarium. Pierwsze wzmianki dotyczące świątyni pochodzą z połowy XVII w., kiedy to na zlecenie rodu Tyszkiewiczów, właścicieli majątku o nazwie Krzywy Stok, zostaje namalowany obraz Matki Bożej z dzieciątkiem w ręku przez artystę z Grodna. Kiedy obraz zaczyna cieszyć się coraz większą czcią, na prośbę rodziny Tyszkiewiczów w 1663 r. przybywają z Sejn do Krzywego Stoku dominikanie, jako opiekunowie cudownego obrazu. Został on umieszczony w nowo wybudowanej świątyni pw. Ofiarowania Matki Boskiej, zbudowanej na wzór słynnego kościoła jezuickiego w Grodnie: trzynawowy, wzniesiony na rzucie krzyża łacińskiego, prezbiterium zwrócone w kierunku południowym. Całość została utrzymana w stylu barokowym, natomiast wystrój i ołtarze z ornamentami dekoracyjnymi – rokokowym. Kult Matki Bożej oraz łaski udzielane przez Nią, spowodowały  zmianę nazwy miejscowości z Krzywego Stoku na  Różanystok.

Krynki

Ciekawe miasteczko, a w nim rondo, z którego odchodzi aż 12 ulic – jedyne takie w Polsce. Turyści przejeżdżają przez nie kierując się do sławnych Kruszynian. Krynki sięgają swą historią XV w. Wtedy to stanowiły  książęcy dwór, zaś w 1509 r. otrzymały prawa miejskie nadane przez króla Zygmunta Starego. Spośród licznych zabytków na uwagę zasługuje kościół pw. św. Anny. Zbudowany w stylu gotyckim i wyświęcony w 1913 r., zachował swój kształt do dziś. Dwie strzeliste wieże, podłużne witrażowe okna, trzy dębowe ołtarze oraz 15-głosowe organy nadają niezwykły charakter tej świątyni. Cerkiew prawosławna pw. Narodzenia NMP mieści się tuż przy rondzie. Obecny wygląd zachowuje od 1864 r., kiedy to jej drewniana konstrukcja została zastąpiona murowaną. Jest zbudowana w stylu eklektycznym z przewagą cech neoromańskich i bizantyjskich. Pamiątki po Żydach kryńskich: bożnica – „Kaukaski Beth Midrasz”, bożnica słonimskich Chasydów i cmentarz żydowski z okresu od XVII do XX w. Jeden z najstarszych zachowanych na Podlasiu zabytków po Żydach.

Sokółka

To kilkunastotysięczne miasto położone na trasie Białystok – Kuźnica Białostocka. W ostatnich latach zasłynęła przede wszystkim cudem eucharystycznym (przemienieniem hostii we fragment ludzkiego serca). To jednak nie jedyny powód, dla którego turyści chętnie odwiedzają Sokółkę. Miejsca, które warto tam zobaczyć: kościół św. Antoniego Padewskiego – neoklasycystyczna świątynia wybudowana w 1848 r., pomnik Polaków wywiezionych na Sybir i do Kazachstanu – jego strukturę stanowi dziewięć krzyży, w tym jeden duży i osiem małych (na największym krzyżu umieszczone zostały nazwy dwunastu miejsc zsyłki), cerkiew św. Aleksandra Newskiego – wewnątrz świątyni znajduje się pochodzący z 1905 r. piękny ikonostas z obrazem „Ostatniej wieczerzy”, Muzeum Społeczne Ziemi Sokólskiej – jest doskonałym punktem startowym na szlaku tatarskim, zalew w Sokółce – to idealne miejsce do rodzinnego odpoczynku.

Meczet w Bohonikach

To jedna z dwóch świątyń muzułmańskich znajdujących się na Szlaku Tatarskim w województwie podlaskim. Warto odwiedzić zarówno meczet w Kruszynianach, jak i Bohonikach. Są to bowiem dwa główne ośrodki kultury tatarskiej w naszym województwie. Meczet w Bohonikach jest muzułmańską budowlą sakralną. To drewniana świątynia z drugiej połowy XIX w. Najważniejszą częścią sali męskiej jest mihrab – wnęka w ścianie, która zawsze jest skierowana w kierunku Mekki (miejsca świętego dla muzułmanów) oraz minbar – rodzaj kazalnicy, z którego imam wygłasza kazanie. Naprzeciwko meczetu znajduje się Dom Pielgrzyma, w którym można zasmakować tradycyjnej kuchni tatarskiej.

Palestyna

Wieś pod Białymstokiem. Gdy zbliżała się wielka wojna kilku Żydów z Sokółki, mieszczącej się tuż przy granicy z obecną Białorusią, założyło niewielką osadę. Nazwali ją Palestyna. Gdy nastały lata 30-te, wyznawcy judaizmu w obawie przed represjami wyemigrowali za Ocean i do właściwej już Palestyny. Ostatni Żyd opuścił wieś w 1937 r. Wielu mieszkańców jednak przez lata nie zapomniała języka swych przyjaciół. Władzom komunistycznym nazwa kolonii nie była na rękę. Mieszkańcy jednak trwali przy swoim i za nic nie chcieli jej zmienić. Opór się opłacił. Co raz na wsi pojawiają się goście z Ameryki, którzy pragną odwiedzić swoich przodków.

Tekst: Anna Kraśnicka

Zdjęcia: Maciej Arciszewski i Damian Kruk

zdjęcie tytułowe: Białousy

Artykuł pochodzi z 27. numeru Krainy Bugu

Wszystkie wydania w wersji papierowej dostępne są w naszym sklepie: www.krainabugu.pl/sklep