Po rozpadzie Związku Radzieckiego w nowych krajach Azji Centralnej wraz z odzyskaniem niepodległości nastąpiło gwałtowne odrodzenie dawnych technik tradycyjnego rzemiosła, które stało się z jednej strony symbolem odrębności narodowej, z drugiej zaś historycznym spoiwem, scalającym wolne narody. To dla nich powód do dumy.
Z Karoliną Krzywicką rozmawiał Krzysztof Renik
FOTO Karolina Krzywicka
W jakim stopniu sztuka użytkowa, rzemiosło artystyczne, może być uznawane za wehikuł podtrzymywania tożsamości? W jakim stopniu działalność twórców odwołujących się do tradycji może być uznawana za mechanizm, który współtworzy tożsamość narodową? W tym wypadku tożsamość narodową Uzbeków.
Rzemiosło artystyczne pełniło i nadal pełni bardzo ważną rolę w budowaniu nowej tożsamości Uzbeków, Kazachów, Kirgizów. Po rozpadzie Związku Radzieckiego w 1991 roku nowe kraje Azji Centralnej starały się zaznaczyć swój indywidualizm i odrębność. Dla nowych władz odrodzenie rzemiosła artystycznego stało się drogą do odbudowy i kształtowania narodowej tożsamości. W Uzbekistanie było to łatwiejsze aniżeli choćby w sąsiednim Kazachstanie, ponieważ przez terytorium tego państwa przebiegał starożytny Szlak Jedwabny. Wielkie metropolie dawnego Jedwabnego Szlaku, znajdujące się na terenie dzisiejszego Uzbekistanu, miały ogromne znaczenie dla rozwoju tego obszaru, rozwoju kultury i sztuki, a także islamu. W czasach radzieckich nie odwoływano się jednak do tamtego dziedzictwa i do tamtej przeszłości. Podkreślano natomiast znaczenie sztuki i kultury miejscowej, określanej jako ludowa. Ludowość miała bowiem znaczenie w czasach Związku Radzieckiego. Propagowano ją w licznych publikacjach, które powstawały zwłaszcza pod koniec lat 70. i w latach 80. Opiewały one sztukę ludową i rzemiosło poszczególnych, wówczas jeszcze, republik radzieckich.
Ale czy to oznacza, że nie wspominano, nie pielęgnowano tego wielkiego dziedzictwa z okresu Jedwabnego Szlaku? W 1999 roku, przejeżdżając przez Turkmenistan i Uzbekistan, chciałem odwiedzić słynne miasta tego Szlaku – Merw, Bucharę, oczywiście Samarkandę. Przyznam szczerze, że zabytki w tych miastach wyglądały dość marnie. Były ogromnie zaniedbane…
Odróżniłabym Uzbekistan od innych krajów dawnego Związku Radzieckiego. Przede wszystkim ze względu na kumulację większości ważnych zabytków zarówno muzułmańskich, jak i buddyjskich, które są obecnie odrestaurowane i stają się atrakcją turystyczną. Więc myślę, że Uzbekistan jest nieco na innej pozycji aniżeli Kazachstan czy Kirgistan. W obu tych krajach zawsze była podkreślana tradycja koczowniczych ludów stepu. Odwoływano się do tradycji dawnych stepowych nomadów. Natomiast w Uzbekistanie do tradycji, do których można nawiązywać, jest znacznie więcej.

Na początku lat 90. zbierając materiały do książki Religie, które przeżyły, poświęconej odrodzeniu życia religijnego w byłym Związku Radzieckim, usłyszałem z ust Hadźiego Akbara Turadżanzade, zwierzchnika muzułmanów w Tadżykistanie, słowa, które opisywały sytuację religijną w regionie w następujący sposób: „(…) na terytorium Tadżykistanu było ponad dwa tysiące siedemset meczetów, a przy każdym meczecie był przynajmniej jeden duchowny. Ta liczba meczetów była aktualna do roku 1937, czyli do roku, w którym skończyła się nawet ograniczona swoboda religijna. W roku 1937 zamknięto wszystkie meczety, a duchownych albo rozstrzelali, albo wysłali na Sybir. Setki z nich nigdy już nie wróciły… (…) Wszyscy doskonale już wiedzą, że do roku 1990 żadne swobody religijne w Tadżykistanie nie istniały”. Według mojego rozmówcy z podobną sytuacją muzułmanie mierzyli się także na innych obszarach byłego Związku Radzieckiego.
Ja mogę odnieść się bardziej do czasów po powstaniu niepodległych państw Azji Centralnej. Otóż dziedzictwo Uzbekistanu na przykład zaczęło być mocno podkreślane, a rola Uzbeków w tworzeniu historycznych cywilizacji tego obszaru była bardzo mocno akcentowana. Odwoływano się do dokonań kulturowych i artystycznych, zwłaszcza z epoki Timurydów, o czym świadczy choćby narracja uzbeckich muzeów, jak na przykład Muzeum Timurydów czy otwartego niedawno Centrum Cywilizacji Islamskiej w Taszkiencie oraz późniejszych dynastii. Ciekawym przedsięwzięciem mającym na celu międzynarodowe badania nad dziedzictwem kulturowym Uzbekistanu jest wieloletni projekt „Cultural Legacy of Uzbekistan and the World Collections”, poświęcony opracowaniu obiektów uzbeckich z kolekcji na całym świecie. Ten projekt obejmuje nie tylko rzemiosło, ale także zbiory manuskryptów i obiekty historyczne z czasów starożytnych, z czasów występowania na terenach innych cywilizacji. W ramach tego projektu powstały cenne publikacje w formie kilkudziesięciu albumów ilustrujących kolekcje uzbeckie na świecie, organizowane są konferencje naukowe, dzięki którym powstała szczególna platforma i sieć kontaktów badaczy z całego świata.
Mówimy o Uzbekistanie. To w takim razie co we współczesnej sztuce użytkowej, co we współczesnym rzemiośle artystycznym Uzbekistanu jest twoim zdaniem takim najbardziej namacalnym nawiązaniem do przeszłości, którą Uzbecy chcą współcześnie pokazywać?
Oczywiście historyczne, monumentalne budowle Buchary, Samarkandy czy Chiwy, zdobnictwo słynnych medres i meczetów. Budowle te znane są ze wspaniałych, imponujących okładzin ceramicznych w odcieniach błękitu, dekoracji wykonanych w stiuku i złoconych polichromii. Dziedziną z całą pewnością promowaną jest produkcja tradycyjnej ceramiki, na co wpłynął wieloletni, międzynarodowy projekt „Blue of Samarkand”, prowadzony przez UNESCO od 1996 roku. Jego celem były rozbudowane badania naukowe nad tradycyjną ceramiką oraz przywrócenie dawnych procesów wytwarzania ceramiki, jak tworzenie glazury, barwników, a także wsparcie oraz organizacja pracy artystycznej i rzemieślniczej, czyli powrót do instytucji mistrza, czyli usto.
Praca uczniów pod kierunkiem mistrza to jedna z fundamentalnych cech charakteryzujących tradycje artystyczne i rzemieślnicze Azji. Nie tylko Azji Centralnej, ale także Południowej i Południowo-Wschodniej. Właśnie w ten sposób przekazywana były tradycja wykonywania najróżniejszych artefaktów, ale także celebrowania uroczystości tradycyjnego życia obrzędowego czy wreszcie przedstawiania tradycyjnych sztuk performatywnych. Relacja mistrz–uczniowie to jeden z filarów kultywowania tradycji w społecznościach azjatyckich. Czy w Uzbekistanie udało się zachować ten model przekazu tradycyjnych wartości artystycznych, kulturalnych, rzemieślniczych?
W warsztatach uzbeckich ceramików udało się to wdrożyć i dzisiaj faktycznie ten system funkcjonuje. Usto to mistrz oraz jego uczniowie, zwani szogird. Często są nimi przedstawiciele tej samej rodziny, ponieważ warsztat jest przekazywany z pokolenia na pokolenie w linii męskiej. Wyrobem ceramiki, która jest wykonywana na kole garncarskim, zajmują się mężczyźni. Ale to, co było najważniejsze, to odtworzenie techniki wytwarzania tradycyjnej glazury iszkor w Risztanie, w kotlinie Fergany, czyli w zagłębiu produkcji ceramiki. Centrum to od czasów starożytnych słynęło z produkcji ceramiki. Sprzyjały temu znajdujące się tam bardzo wysoko jakościowe krystaliczne złoża, po prostu gliny.
Dzisiaj około stu rzemieślników pracuje w Risztanie i zajmuje się ceramiką. Istotne jest to, że za sprawą programu UNESCO udało się odtworzyć sposób wytwarzania glazury iszkor. Powstaje ona ze specjalnych gatunków spopielonych roślin o tej samej nazwie. Zbiera się je w górach. Ich spopielone pyłki zawierają bardzo dużo potasu, który wpływa na kolorystykę glazury. Charakteryzuje się ona świetlistymi, bardzo intensywnymi barwami, których nie ma w żadnym innym regionie Uzbekistanu.
Glazura iszkor pojawiła się z czasem też w zupełnie innym regionie, w Chorezmie, czyli w Chiwie. Tam także dominuje kolorystyka oparta na błękicie. Można tę kolorystykę uzyskać dzięki tlenkom kobaltu, dającym różne odcienie błękitu – od jasnego, przez turkus i wreszcie prawdziwy kobalt, umieszczone na świetlistym, jasnym tle.
Czasy radzieckie nie sprzyjały pielęgnacji starożytnych i autentycznych technik rzemieślniczych i artystycznych?
Niestety, w czasach radzieckich ta dziedzina rękodzieła podupadła. Stało się to zwłaszcza w latach 50. i 60. ubiegłego wieku. Wielu miejscowych artystów i rzemieślników musiało podjąć pracę w fabrykach i manufakturach porcelany. Chodziło o seryjną produkcję – nie stawiano wówczas na bardziej indywidualistyczny proces powstawania dzieła. To się zmieniło w latach 70. XX wieku, kiedy w 1975 roku powstało stowarzyszenie Usto, zrzeszające twórców różnych dziedzin rzemiosła. Z tych czasów pochodzi najwięcej znanych i reprodukowanych też w publikacjach zabytków czy obiektów. W latach 70. ubiegłego wieku nastąpił rozwój tej ceramiki. Stała się popularna i była propagowana na wystawach oraz sprzedawana w różnych republikach Związku Radzieckiego. Organizacja skupowania tych dzieł i ich sprzedawania przypominała trochę naszą Cepelię. Wspierano w ten sposób artystów i rzemieślników, których traktowano jak twórców ludowych, a ich prace uznawano za sztukę ludową. Sztukę ludową narodów Środkowej Azji i Kazachstanu.
Czy Muzeum Azji i Pacyfiku posiada w swych zbiorach eksponaty z tamtych czasów reprezentujące sztukę ceramiczną Azji Centralnej?
Tak, z lat 70. i 80. XX wieku pochodzi większość obiektów zgromadzonych w zbiorach Muzeum Azji i Pacyfiku. Liczy ona ponad 270 obiektów i składa się z dwóch kolekcji. Pierwsza z nich została zgromadzona na zamówienie byłego dyrektora Andrzeja Wawrzyniaka przez Grigoria Derwiza, wybitnego rosyjskiego etnografa, badacza ceramiki. Jeżdżąc po wioskach Uzbekistanu, Tadżykistanu stworzył bardzo dobrą kolekcję, która jest najlepiej opisana. Druga kolekcja została pozyskana od Andrzeja Strumiłły, który w latach 60. i później podróżował po Azji Centralnej. Całość tych zbiorów została pokazana na wystawie w 2010 roku „Lazur i Turkus. Tradycyjna ceramika uzbecka i tadżycka w zbiorach Muzeum Azji i Pacyfiku”. W tej chwili kolekcja jest poszerzana o prace współcześnie żyjących twórców, między innymi podczas moich wyjazdów do Uzbekistanu. We wrześniu 2025 roku miałam okazję po raz drugi wziąć udział w International Pottery Forum w Risztanie, wielkim święcie artystów ceramików z Uzbekistanu i wielu innych krajów z całego świata.
Wspomniałaś, iż odtwarzanie procesu technologicznego, procesu organizacji wytwarzania tradycyjnej ceramiki uzbeckiej zaczęło się wraz z niepodległością Uzbekistanu. Czy zaryzykujesz pogląd, że dla władz niepodległego Uzbekistanu, także dla społeczeństwa uzbeckiego, było to istotne jako potwierdzenie tożsamości, odrębności Uzbeków od społeczeństwa określanego mianem radzieckiego?
Na pewno tak. Odrodzenie dawnych technik to z jednej strony chęć manifestowania swojej odrębności, a z drugiej kontynuacja historycznej linii, która przez wieki wyróżniała Uzbekistan. Akurat ceramika była wytwarzana na terenach należących dziś do niepodległego państwa Uzbekistan. Tutaj powstawały wspaniałe zabytki zdobione okładziną ceramiczną. W naszym stuleciu tradycyjna ceramika stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych dziedzin rzemiosła artystycznego Uzbekistanu. Stworzono instytucje, takie jak Hunarmand, które w sposób instytucjonalny promują tę dziedzinę sztuki.
W 2022 roku powstało tak zwane miasteczko ceramików w Risztanie, we wspomnianej przeze mnie Kotlinie Fergany. Jest to kompleks, w którym kilkudziesięciu ceramików mieszka, tworzy i ma swoje atelier oraz galerie. Co dwa lata odbywają się tam międzynarodowe kongresy ceramiki, w których miałam okazję brać udział. Pierwszy odbył się w 2023 roku. Kongresowi towarzyszyła konferencja poświęcona tradycyjnej ceramice, a także problemom towarzyszącym twórcom współczesnej ceramiki artystycznej. Jednym z nich jest powstawanie licznych i znacznie tańszych wyrobów pamiątkarskich, promowanych jako tradycyjna ceramika uzbecka, a różniących się poziomem wykonania.

Myślę, że jest to problem dyskutowany nie tylko w środowisku artystycznym Risztanu czy, szerzej, Uzbekistanu. To jest problem, z którym muszą się mierzyć środowiska artystyczne w regionach, które stały się lub stają centrami turystycznymi. Masowa produkcja przestaje mieć cechy sztuki, rzemiosła artystycznego, a staje się produktem na poły przemysłowym. Egipskie skarabeusze produkowane w Chinach to tylko jeden z niezliczonych przykładów wypierania lepszego pieniądza przez pieniądz gorszy. Produkty dla turystów, produkty pamiątkarskie, psują tradycyjną ceramikę?
Wielobarwne wyroby promowane jako tradycyjna ceramika uzbecka, często o charakterze pamiątkarskim, różnią się poziomem wykonania od prac artystów ceramików, jednak często są reklamowane jako tradycyjna ceramika z Risztanu. Tego typu wyroby są także efektowne, ale to nie jest ceramika artystyczna, ponieważ jest ona powtarzalna, jest wykonywana z udziałem glazury ołowiowej, która jest znacznie tańsza niż ta wyrabiana ręcznie. Poza tym wzory i kolorystyka nie są tradycyjne. Ale ludziom to się podoba. I to jest pewnego rodzaju zagrożeniem dla artystów, którzy kontynuują tradycję. Ta wytwarzana masowo jest znacznie tańsza od artystycznej. Generalnie psuje wyobrażenie o tym, czym jest ceramika tradycyjna. W przypadku ceramiki artystycznej każdy z mistrzów jest kontynuatorem pewnego stylu, czasem w ósmym pokoleniu albo stworzył swój własny styl, kontynuując tradycje rodziny. W zgodzie z tradycją glazurę i barwniki wytwarza się ręcznie. To jest sztuka, dzięki której powstają artefakty, a nie produkty wytwarzane w sposób masowy.
Tradycja wytrzyma konkurencję ze strony produkcji półprzemysłowej? Tej, która nie tworzy już artefaktów, ale produkty przeznaczone do sprzedaży w markecie?
W Uzbekistanie tradycje ceramiczne są kontynuowane. To jest zasługa między innymi projektu „Blue of Samarkand”, ale także aktywności niezliczonych działaczy lokalnych, których celem jest kultywowanie tradycji. O ważnej roli rodzimego rzemiosła w Uzbekistanie świadczy powstanie w 1997 roku Stowarzyszenia Hunarmand, którego głównym celem jest zachowanie tradycji sztuki ludowej oraz rozwój różnorodnego rzemiosła. W języku uzbeckim „hunarmand” to rzemieślnik. W tej chwili ma zarejestrowanych około 1500 członków – rzemieślników, artystów, którzy tworzą w różnych dyscyplinach. To nie jest tylko ceramika, chociaż ceramika jest jedną z najważniejszych. Stowarzyszenie wspiera twórców, stwarza możliwość prezentacji ich prac podczas wielu wydarzeń propagujących rzemiosło, jak na przykład Międzynarodowy Festiwal Rzemiosł, który miał miejsce w Kokandzie jesienią 2025 roku.
Mistrzowie uprawiający tradycyjne rzemiosło artystyczne, uprawiający tradycyjne rodzaje sztuki, są w Uzbekistanie nagradzani przez państwo odznaczeniami państwowymi. Są traktowani jak bohaterowie narodowi, którzy przekazują następnym pokoleniom tradycję. W pracach naukowych na temat ich działalności odtwarzane są ich rodowody.
Czym charakteryzuje się w takim razie tradycyjna ceramika z Uzbekistanu? Jakie charakterystyczne cechy ma uzbeckie tradycyjne wzornictwo, jaka jest kolorystyka dzieł uzbeckich ceramików?
To, co wyróżnia ceramikę z Risztanu, to przede wszystkim kolorystyka. Glazura iszkor wydobywa bardzo głębokie, bardzo zróżnicowane odcienie błękitów na świetlistym tle – kobaltowe, turkusowe, które układają się w różne wzory. Natomiast jest pewien zespół ornamentów, które są typowe wyłącznie dla tego regionu Fergany. Bo poza Risztanem, który jest najważniejszym ośrodkiem, jeszcze trzydzieści lat temu rozwijała się w sąsiedztwie ceramika w Gurumsaraju, a do dzisiaj rozwija się w Andidżanie. Otóż motywem pojawiającym się w fergańskiej ceramice jest motyw dzbana na wodę, czyli oftoby albo inaczej kumganu. Motyw ten znajduje się w lustrze okazałych talerzy, zwanych lagan. Woda to życie, a dzban na wodę symbolizuje pomyślność i jest pewnego rodzaju amuletem. Takie talerze wiesza się w domach. Do innych motywów, które pojawiają się w zdobieniach naczyń, należy motyw ryb, ale to jest bardziej popularne we współczesnych wyrobach. Natomiast kolejne wzory, bardzo popularne w Risztanie, to stylizowany owoc granatu i kwiat granatu. Pojawia się tu także motyw sztyletów uznawanych za rodzaj amuletu. Poza tym w ceramice fergańskiej występują także motywy kwiatowe, stylizowane róże, niekiedy motywy zwierzęce, na przykład stylizowany ogon pawia.
Jeżeli chodzi o technikę malowania, to każdy z mistrzów ma swój indywidualny i rozpoznawalny styl. Część doświadczonych mistrzów nakłada dekoracje bez szkicu. Robi tak choćby mistrz Ismaildżon Kamiłow. Przy mnie, w kilkanaście minut, stworzył swobodnymi i płynnymi ruchami pędzla całą kompozycję talerza. Ale na przykład mistrz Rustam Usmanow, jeden z trzech największych artystów z Risztanu, ma zupełnie inną technikę. Jego ornamenty tworzą koronkową, misterną siatkę. Jest ona oparta na bardzo dokładnym szkicu, tworzonym z udziałem przyrządów geometrycznych. Powstaje wówczas dzieło bardzo precyzyjne, bardzo geometryczne. Z kolei mistrz Aliszer Nazirow, wychodząc od tradycyjnej techniki i wzorów, wypracował swój własny styl, łącząc historyczną ornamentykę z innowacyjnymi rozwiązaniami technicznymi. To, co łączy ceramikę risztańską, to kolorystyka, dobór motywów i forma naczyń.
Zgodzisz się, że sztuka użytkowa Uzbeków jest i będzie w przyszłości marką Uzbekistanu.
Ona nią jest od dawna, a jej rola będzie jeszcze większa. Jest nośnikiem tożsamości, zjawiskiem, z którego Uzbecy już teraz są bardzo dumni. Uzbekistan bardzo wiele zainwestował w odrodzenie i rozwój sztuki użytkowej, rzemiosła artystycznego. To wyróżnia ten kraj na tle innych państw regionu. Oczywiście w innych krajach, chociażby w Kazachstanie, tradycyjne rzemiosło, ornamentyka odgrywa bardzo ważną rolę. Jest to widoczne także w sztuce współczesnej. Twórcy, szukając tożsamości Ludów Wielkiego Stepu, odnajdują inspiracje w dawnych tradycjach artystycznych. Podobnie w Kirgistanie – dywany filcowe, szyrdaki używane przez koczowników, stają się dzisiaj znakiem rozpoznawczym kirgiskiego rzemiosła artystycznego, ale także współczesnego designu i współczesnych projektów modowych. Wzornictwo etniczne jest bowiem jedną z tych ścieżek, które sprzyjają zarówno zachowaniu tradycyjnego rzemiosła artystycznego, jak i jego rozwojowi.
Dziękuję za rozmowę. Jestem przekonany, że o innych rodzajach sztuki uprawianej w Uzbekistanie, na przykład o tradycyjnych tkaninach, będziemy mieli okazję porozmawiać w przyszłości. ***
Artykuł pochodzi z 39. numeru “Krainy Bugu”. Magazyn do kupienia tutaj.