Najnowsze posty
Z Bobkowskim wzdłuż Bugu
Do niedawna kraina Bugu była dla mnie końcem świata. Takim geograficzno-mentalnym, bo podobnie jak w przypadku Bieszczad dalej nie było już niczego. Przynajmniej w mojej głowie. Oto kawałek raju, a za nim już tylko wielkie nic. Jakaś barbaria, gdzie diabeł mówi dobranoc, a i to nie każdemu. Dziś już wiem, że za ostatnią miedzą i ostatnią rzeką może czaić się jeszcze coś, co niekoniecznie chce być sielskie i anielskie, jak to lubimy przedstawiać w relacjach znad Bugu, tych fotograficznych, poetyckich, malarskich....
Bez sentymentów
Wzdycham do zapomnianych gatunków kwiatów z ogrodów naszych babć, starych odmian jabłoni, drewnianych chat i szmacianych chodników. Wzruszam się, gdy widzę, że są jeszcze miejsca, gdzie ludzie żyją po staremu. Lubię tam pobyć. Stresuję się, że to wszystko zaraz się skończy. A przecież jest takie miłe, zdrowe, naturalne, szlachetne i ociepla duszę mieszczucha takiego jak ja – z wsią...
Sławomir Sot
Zdjęcia: Sławomir Sot fot. 1. Popowo-Parcele nad Bugiemfot. 2. i 3. Łąki między Słopskiem a Młynarzami Materiał pochodzi z 31. numeru Krainy Bugu Wszystkie wydania w wersji papierowej dostępne są w naszym sklepie: www.krainabugu.pl/sklep
Kolej czy rzeka?
Z jednej strony kolej, z drugiej rzeka. Między nimi wioska. Kolej z rzeką suną razem przez pola i łąki jak siostry. Chwilami się rozchodzą, jak stare małżeństwo po sprzeczce, żeby wkrótce się pogodzić i iść dalej ramię w ramię. Kolej bardziej statecznie, najprostszą drogą, a rzeka, jak to rzeka – kapryśnie, zakosami. Raz po raz kolej przeskakuje...
W każdej podróży jest cel
— Egzotyczne miejsca i rzeczy można znaleźć i u nas. Kiedy objeżdżałam Polskę rowerem, przekonałam się, że nie trzeba jechać do Ameryki Środkowej, by spotkać szamanów, spróbować innej kuchni i posłuchać innych języków. To kwestia otwarcia się na nowe — mówi Anita Demianowicz, podróżniczka, fotografka, pomysłodawczyni festiwalu TRAMPki-Spotkania Podróżujących Kobiet. Dziesięć lat temu rozstała się Pani z pracą w korporacji...
Od kocanki do pisanki
Przyroda jest dla niej przede wszystkim nieustannym źródłem natchnienia: wciąż ją w sobie przetwarza, a potem odwzorowuje w haftach i na pisankach. Dzieła pani Heleny Nowackiej-Długołęckiej ze wsi Stok w gminie Ulan Majorat podbijają serca nie tylko zwykłych śmiertelników, ale i znawców oraz koneserów sztuki ludowej na całym świecie. Pani Helena wie, jak wyczarować wiosnę o każdej porze roku. Choćby...
Album fotograficzny “Z lotu ptaka”. Edycja kolekcjonerska
Z przyjemnością przedstawiamy drugi kolekcjonerski album, którego wydawcą jest magazyn ,,Kraina Bugu”. Album „Z lotu ptaka” / “A bird’s eye view” zawiera niezwykłe fotografie autorstwa Roberta Lesiuka, który od kilku lat łączy dwie pasje: latania na paralotni i fotografowania. Na 200 stronach znajduje się ponad 150 fotografii, które Robert Lesiuk wykonał w ramach...
Ikony na końcu świata
— Ikona nie tyle jest dziełem sztuki, co symbolem wartości, które przekazuje. Ja jako wykonawca jestem malutka, a treść ikony jest wielka. Jeżeli jako ikonograf będę bawić się w awangardę, wyrażać siebie, momentalnie przestanę być ikonografem, bo moim zadaniem nie jest eksponowanie swoich talentów i możliwości, tylko treści ikony. Małe miasteczko na skraju województwa mazowieckiego. Atrakcji...
Land art. Sztuka z gwiazd, kamieni i błyskawic
Land art wyrósł duchowo ze zbuntowanych lat sześćdziesiątych, z postulatów bliższego związku człowieka z naturą i ekologii, z utyskiwań na skomercjalizowaną sztukę i jej hermetyczny, galeryjny obieg. Od krytyki wszystko się zaczęło. Smithson nazwał w swoich artykułach rzeźbiarzy spawaczami, galerie definiował jako miejsca, które zamieniają dzieła sztuki w przenośne przedmioty. „Kulturalne zniewolenie ma miejsce wtedy, gdy kurator narzuca...
