Subscribe Now
Trending News

Autor: Kraina Bugu

Felietony

Lockdown i gwiazdy 

Niebawem pewnie skończą się ograniczenia w podróżowaniu. I znowu pojawią się wątpliwości, mieszane uczucia – przekleństwo współczesnego człowieka. Z jednej strony radość, bo to przecież powrót do normalności, ujarzmiona tęsknota, uwolniona potrzeba, z drugiej – strach, że znowu niebo będzie rozjeżdżone, nie rozgwieżdżone. „Planeta odetchnęła” – to był news, który podziałał na nas terapeutycznie podczas pierwszego lockdownu....
Felietony

Brzydki dzień 

Minęła połowa grudnia, a zamiast śniegu od rana padał deszcz. Pustelnik Józio z chatki przy kapliczce wyszedł z lasu z powodu bólu jednego z dwóch ostatnich zębów, przedwojennych, jak je nazywał. W długiej pelerynie z kapturem i w gumofilcach wlókł się poboczem obwodnicy do przychodni stomatologicznej. Za nim szedł jego stary pies Bolo. Tuż przed mostem, prowadzącym na rynek miasteczka...
Magia Podlasia

Tomasz Poskrobko – Magia Podlasia 

Tomasz Poskrobko Białostoczanin. Zawodowo – pracownik naukowy Uniwersytetu w Białymstoku, zajmujący się szeroko pojętymi aspektami zrównoważonego rozwoju województwa podlaskiego. Jego pasją jest dokumentowanie krajobrazu kulturowego Podlasia, a w szczególności unikatowego krajobrazu basenu Biebrzy i Narwi, kultury pogranicza oraz prawosławia w Polsce. Jest zdobywcą pierwszego miejsca w ogólnopolskim konkursie fotograficznym „Podlasie w obiektywie”, autorem...
Kuchnia

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba… 

Do kraju tego, gdzie kruszynę chlebaPodnoszą z ziemi przez uszanowanieDla darów Nieba…Tęskno mi, Panie… Najpiękniejsze słowa o chlebie napisał Cyprian Kamil Norwid, poeta, który bywał na Podlasiu i tam poznał smak chleba. Tu, nad Bugiem, chleb smakuje jak dawniej. Motyw chleba pojawi się u Norwida jeszcze raz w wierszu Ruszaj z Bogiem: Przyszedł ktoś kiedyś i stanął pod progiem,...
Alchemia nalewek

Nalewki na przymrozku 

Jarzębina, kalina, tarnina. Kiedy ich owoce zetnie przymrozek i goryczkę zamieni na słodycz, można nastawić nalewkę. Według legendy jarzębiak został stworzony dla ozdoby świata. Przed wojną liczyły się dwa: cieleśnicki i izdebnicki. Pestka kaliny przypomina kształtem serce, dlatego nalewka na kalinie jest symbolem młodości i miłości. Włodawski likier na owocach ciernistej tarniny...
Opowiadania

Nadbużański Kreminał, odcinek 6. 

Tak i ja go na spokojnie pociongnoł: — Ale, Anatolij, to może ty i nie widział, jaki to i samochód był, tylko tak gadasz! — trafił ja chyba w sam srodek Tolka, bo spojrzał mnie w twarz, jakby zdziwiony, że może i ja nieco nie rozumiem jego gadki i gada: — Widział, ale nie chce powiedzieć, bo to i nie uchodzit tak gadać! Ja ciebie powiem tolko, szto tam było „eeeeeeee” — Tolek zabeczał jak i jego kozy beczo, i ja myslał,...
Z lotu ptaka

Pomiędzy 

Kiedy spędzam dzień na granicznym odcinku Bugu, zawsze mam przed oczami historyczną mapę Polski sprzed II wojny światowej. Rzeka znajdowała się wówczas w sercu Polski i dystans do każdej granicy był mniej więcej taki sam. Krajobraz po jednej i po drugiej stronie Bugu też był podobny: różnokolorowa szachownica pól, przeplatana plamami lasu, gdzieniegdzie połyskujące...
Mozaika sztuk

Zenon Żyburtowicz 

Pies na fotografii to kumpel mojego pupila, Grapy – owczarka podhalańskiego. Obaj mieszkali niedaleko siebie na warszawskiej Starówce i mieli okazję spotykać się na spacerach. Opona na szyi psa z fotografii (nie pamiętam, jak się wabił, ale był rasowym bokserem) to jego zabawka i jednocześnie przyrząd treningowy. Kiedy wychodził z domu, zabierał ją ze sobą, zakładając na szyję. Jak? Łapą stawiał...
Felietony

Felieton ze szczyptą piołunu 

Spotkaliśmy go przy moście w Nowosiółkach, gdzie wyskoczyliśmy z kajaka, by rozprostować nogi. Krzna w dole obmywała betonowe filary, rwąc niezmordowanie do Bugu. Wyglądał, jakby uciekł z PRL lat osiemdziesiątych. Tak się wtedy nosiły polskie prawdziwki od Ustrzyk po wyspę Wolin. Spodnie od garnituru zamienione na robocze i koszula, którą przez lata zakładało się w upał na uroczyste okazje, a potem już...
Felietony

Ambiwalencja schyłku 

Piękny jest schyłek lata nad Bugiem. Ciepły wiaterek we włosach i w liściach, dojrzewające na drzewach owoce, poranne mgły rozpuszczane przez wschodzące słońce… Słońce świecące słonecznikowo żółtym ciepłem, zdecydowanie efektowniej niż w lipcu oświecające świat, mokre od rosy łąki nad naszą pewną siebie rzeką… Tylko gdyby to nie był schyłek, to by było jeszcze lepiej, lubiłabym go bardziej. Nie wiem, do jakich...