O Kamiennej Babie, czyli o nieposłusznej córce i rodzicielskiej klątwie
Nieopodal wsi Neple stoi tajemniczy kamienny posąg, który jednym przypomina krzyż, jaki średniowieczni rycerze stawiali na znak pokuty, innym zaś ludzką postać, doszukując się na nim nawet rysów twarzy. Mowa oczywiście o starożytnej Kamiennej Babie, nad pochodzeniem której archeologowie do dzisiaj łamią sobie głowię. Zupełnie zresztą słusznie, bo jak naukowo wyjaśnić coś, czego...
Stanisława Kądzieli świat w miniaturze
Niemiry to niewielka wioska w nadbużańskiej gminie Brańszczyk. Tutaj urodził się Stanisław Kądziela – znany w okolicy rękodzielnik, utrwalający w miniaturowych rzeźbach historię swojej małej ojczyzny i pracę ludzi na roli. — Bo człowiek musi wiedzieć, skąd pochodzi, i znać swoje korzenie. Bez tego nie wie, kim jest — twierdzi artysta. Jego rodzinna wieś już nie wygląda tak,...
Światło w codzienności
„Zatopiona w muzyce/zbiera okruchy światła/w codzienności…” (Joanna Błońska)„Między malarstwem a teatrem” to tytuł wystawy Jadwigi Marii Jarosiewicz, otwartej na początku maja 2022 roku w siedleckiej Galerii Teatralnej CKiS, który niezwykle trafnie ujmuje istotę sztuki tej nieprzeciętnej i interesującej artystki, bowiem malarstwo i scenografia to dwie ważne, współistniejące i przenikające się sfery jej twórczej kreatywności. Pochodząca z Podkarpacia, urodzona w Przemyślu,...
Basia. Czuła siłaczka
Kim była dla mnie Basia Luszawska? Przyjaciółką. Osobą, która trochę jak starsza siostra dzieliła się swoim doświadczeniem, ale i potrafiła się wsłuchać w moje. Wielbicielką dobrego gustu, która bez skrępowania, ubrana w gumowce i bandanę, przemierzała nadbużańskie lasy i pola, żeby realizować artystyczne marzenia. Poznałam ją przelotnie podczas Europejskich Dni Sąsiedztwa. Wtedy z Jarkiem Koziarą zapoczątkowali Land...
Książka Rosja, Rosja Książka
Po powrocie stamtąd zawsze opowiadałem, że Wschód jest niezwykle literacki. Że podróżując po Rosji i sąsiadujących z nią krajach ma się wrażenie zanurzenia w fabule, osobistego udziału w jakiejś opowieści. To uczucie na pewno wynika z niejednoznaczności czasu (dziewięć stref czasowych), ogromu przestrzeni (na terytorium Rosji zmieści się 50 krajów powierzchni Polski), ale też z jakichś fabularnych zawodów i profesji,...
Zamyślenie
Zrobiła dwa fikołki w powietrzu i przysiadła na skrzydle gołębia. Chciała zapytać, dokąd lecą, bo zaczynała rozumieć, że jeśli nie powie, co ma na myśli, to z nikim się nie dogada. Ale gołąb nic. Był obrażony na cały świat, bo wstał lewą nogą. A poza tym i tak nie mógł jej usłyszeć, bo myśl dopiero o mówieniu pomyślała. Świat Siedziała myśl w domu na kanapie i myślała, że jak...
Od piwa do mydła
Magdalena Łotowska‑Kudaszewicz i Tomasz Kudaszewicz pierwsze mydła produkowali w kuchni. Testowali je na sobie i swoich dzieciach. Z czasem odbiorcami stali się rodzina i znajomi, zachwyceni takimi upominkami. Postanowili zrobić z tego biznes. Nie pracowali na etatach. Nie mieli bogatego wujka. Inwestowali własne oszczędności, ponosząc przy tym ogromne ryzyko. Udało się. O drodze do sukcesu „od piwa do mydła”...
W gaju oliwnym myślę o Chopinie
Często, gdy już wiem, o czym chciałabym napisać, wydarza się coś, co sprawia, że nagle wszystko inne się nie liczy i mam wielkie pragnienie opowiedzieć o czymś zupełnie innym. Czuję, że jest to bardzo ważne. Wręcz mam obowiązek podzielić się moją refleksją z Czytelnikami „Krainy Bugu”. Miało być o pasjach, o tym, co wspaniałego może powstać, gdy je realizujemy, o konieczności...
Maciejowe pole – energia prosto z Ziemi
Często powtarza, że jest rozpięty pomiędzy Bajkałem a Bugiem. Szukając miejsca na siedlisko, wybrał mazowieckie Łysobyki niedaleko Broku, gdzie w sercu lasu oddaje się rzeźbiarskiej pasji, tworząc oryginalne meble z różnych rodzajów drewna. A kiedy chce naładować akumulatory, wyrusza w głąb ukochanej Syberii, by z jej wód i wiatru zbudować energetyczny kokon, chroniący go przez kolejne tygodnie…...
Lizbona
Ludzie Lizbony to fotograficzny zapis spotkań. Nieplanowanych, często wzruszających, jedynych. Tych, do których powracam z sentymentem. Bohaterami tej fotograficznej opowieści są ludzie, których poznałem podczas moich wędrówek po uliczkach Lizbony w 2012 r. Wiedziałem, że jadę do tego miasta, aby spotkać się z drugim człowiekiem. Zatrzymać się i zachwycić. Czasem dłużej porozmawiać. Obserwować. Fotografować. Niektóre z tych spotkań stały się...
Dzisiejszy wybór
Zapisane w bajglu
3858