Marcin Halicki – W oparach eteru. Opowieść o kryminalnej przeszłości Suwalszczyzny, czyli co kto komu ukradł, co przemycał i dlaczego zabił. Historie sprzed wieku
47,00 zł
„Pijacy, przemytnicy, podpalacze i złodzieje. Suwalszczyzna z marginesu” Marcina Halickiego to niezwykłe spojrzenie na historię regionu przez pryzmat ludzi żyjących na jego obrzeżach. Autor, sięgając do dawnych gazet i archiwów, odsłania świat biedy, przestępstw, żydowskich sztetli i zapomnianych historii. To barwna, surowa i wciągająca opowieść o Suwalszczyźnie, której już nie ma.
6 w magazynie
Opis
A gdyby tak na historię Suwalszczyzny spojrzeć oczami pijaków, przemytników, podpalaczy i złodziei? Co wówczas zobaczymy? Czego się o tej części świata dowiemy? Jaki ma sens bohaterami opowieści czynić seryjnych morderców, skrytobójców, grasujące bandy koniokradów i przemytników, rabusiów napadających na biedotę i bogaczy, nieszczęśników, którzy wpadli w czarną toń nałogów?
Ano chyba taki, że opowieści o tym, co podpalano i jak dobrze się paliło, to opowieści także (a może przede wszystkim) o tym, jak i z czego budowano, a opowieści o tym, co przemycano, to także opowieści o braku i potrzebach, tęsknocie i marzeniach…
Bo historia Suwalszczyzny, na którą spojrzymy oczami pijaków, przemytników, podpalaczy i złodziei, to historia biedy i nędzy, o której mówi się mało, albo wcale, bo nie jest dość fotogeniczna, to także historia żydowskich biednych sztetli, której się wyparto…
Marcin Halicki, przekopując się przez setki tysięcy stron gazet i archiwaliów w poszukiwaniu zbrodniarzy, pijaków i złodziei, wykonał tytaniczną pracę: na chwilę wskrzesił świat, którego już nie ma… To dzięki niemu zajrzeć możemy na Pogranicze: do przemytniczej sakwy, do kieszeni złodzieja, do chałupy Żyda, w której trwa akurat wypędzanie dybuka…
Zajrzyjmy, odsłońmy na mgnienie oka kurtynę, popatrzmy na świat, którego już nie ma…
FRAGMENT:
– Świadek Szmidt! – wywołuje sędzia.
[Cisza. Nikt się nie odzywa.]
– Świadek Szmidt! – sędzia woła ponownie.
[Na sali pulsuje głuche milczenie.]
– Świadek Szmidt!!! – drze się siwy mężczyzna.
Zdenerwowanie sądu zrywa z ławki barczystego typa, który wstaje
i podchodzi do sędziego, który pyta:
– Świadek Szmidt?
– Nie. Nie Szmidt.
– A kim pan jest? Jego krewnym?
– Nie. Jego najlepszym przyjacielem.
– No dobrze. A dlaczego Szmidt nie przyszedł?
– Bośmy go wczoraj zarżnęli.
Sąd Okręgowy w Suwałkach
20 listopada (poniedziałek) 1922 roku
Podobne produkty
-
Maciej Cmoch – Ptaki za miedzą. Opowieści o mieszkańcach pól, łąk, pastwisk i wsi
34,00 złRated 4.00 out of 5(0) -
Paweł Średziński – Puszcza Knyszyńska. Opowieści o lesunach, zwierzętach i królewskim lesie, a także o tajemnicach w głębi lasu skrywanych
44,00 złRated 4.00 out of 5(0) -
Urszula Arter, Wojciech Koronkiewicz – Pływające krowy, czyli zdrowo zakręconego Podlasia i nie mniej zakręconej Suwalszczyzny cz. II
40,00 złRated 4.00 out of 5(0) -
Michał Książek – Atlas dziur i szczelin
43,00 złRated 4.00 out of 5(0)
