Przełknąłem ślinę i próbowałem udać, że się nie przejąłem.— Przecież żartuję — rozmyślił się nagle dyplomata.Nie pozostało mi nic innego, jak krzywo się uśmiechnąć. W głowie przemknęła myśl, żeby zaryzykować dowcip o zabójstwie dyplomaty, ale czasem lepiej przemilczeć. TEKST Andrij Lubka TŁUMACZENIE Aleksandra Zińczuk Zapadła niezręczna cisza, którą Serhij Żownir szybko wypełnił: — Szczególnie delikatnym jest pytanie o Krymskich Tatarów. Można powiedzieć,...