Do niedawna żyliśmy w ciekawym przekonaniu. Mieszkańcy miast duszą się w smogu i betonie. Żyją z dala od natury, ale odczuwają głód tejże. Potrzebują po prostu popatrzeć na „sarenkę”. TEKST/FOTO Wojciech Januszczyk Ten sam stereotyp mówił jeszcze, że prawdziwe szczęście i autentyczny kontakt z przyrodą mają ci „na wsi”. Czy to na dzień dzisiejszy jest aktualne? Z moich obserwacji wynika, że nie do końca. Rzeczywistość przestrzeni zmienia się...