Oto trzy nalewki dla zdrowotności. Chrzanówka na infekcję, cytryniec na odporność, wisielec na poprawę humoru. Wszystkie trzy przednie i dobre, winne zająć ważne miejsce w kredensie.
W książce kucharskiej hrabiów na Włodawie i Różańce, którą w tym roku wyda Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, zawierającej ponad tysiąc przepisów, ważne miejsce zajmują receptury i porady lecznicze. Szczególnie intrygujący jest dział wódek zdrowotnych. Jak na przykład „Wódka przednia dobra na żołądek”. Oto sposób je wykonania: Najprzód weźmi kadzidła białego łut[ów] 2, dzięgielu łut[ów] 2, pomarańczowych skórek łut[ów] 2, rozmarynu łut[ów] 2, cynamonu łut[ów] 2, kwiatu muszkatowego łut[ów] 2, gałek muszkatowych łut[ów] 2, imbieru łutów 2, goździków łut[ów] 2, szafranu łut[ów] 2, hanyżu łut[ów] 2, pieprzu długiego łut[ów] 2, kubebów łut[ów] 2, tatarskiego ziela łutów 2, cytwaru łut[ów] 2, skórek tartych z pępków kapłunich łut[ów] 2, gałganu łut[ów] 2, kardamonu łut[ów] 2. To wszystko przetłukszy w poły, umoczyć we dwa garca gorzałki do dziewiątego dnia, a potym przedystylować. Gorzka, żołądkowa pociejówka zajmować musiała honorowe miejsce w pałacu w Różance, gdzie wystawne uczty były na porządku dziennym. Niemniej dostojnie i smakowicie prezentować się musiała pociejówka rozmarynowa czy „gorzałka na sto lat życia”.
A my, ukopawszy chrzanu
Zajmijmy się przygotowaniem antywirusowej chrzanówki. Tym bardziej, że jest to prędka nalewka, smaczna i skuteczna. Ale nic dziwnego, bo chrzan nazywany jest słowiańskim żeń-szeniem. O tym, że chrzan to naturalny antybiotyk, doskonale wiedziały panny apteczkowe, prowadzące przy polskich dworach dwie apteczki: dla przyjemności i dla zdrowotności.
Dziś farmaceuci potwierdzają, że zawarta w korzeniach chrzanu synigryna, odpowiedzialna za powstanie izotiocyjanianu sodu, który jest substancją o właściwościach antybiotycznych, nadaje ostry smak musztardzie, wasabi i chrzanowi. Co ciekawe, ów dobroczynny związek służy roślinom do ochrony przeciwko zwierzętom, skutecznie zniechęcając je do wyjadania korzeni. Nas ostry smak chrzanu nie zniechęci do złocistej, chrupiącej golonki ani „antybiotycznej” nalewki na chrzanie. Przed przystąpieniem do nastawienia chrzanówki wspomnijmy jeszcze o Karczmie Rzym w Kiermusach na Podlasiu. To Andrzej Żamojda, pomysłodawca i właściciel majątku i całego założenia gastronomicznej marki, wpadł na pomysł, żeby zlecić wytwarzanie chrzanówki uprawnionym zakładom, i tak powstała słynna chrzanówka na żurawinie.
Cytryniec i mleko „Nadbużański dzban”
Na jednym z pierwszych Ogólnopolskich Turniejów Nalewek Kresowych, organizowanych od 2003 r. przez Kresową Akademię Smaku z Lublina, inżynier Czesław Jung z Głuska zachwycił jurorów (Piotr Bikont, Krzysztof Cugowski i Robert Makłowicz) tajemniczą nalewką z cytryńca chińskiego.
Skąd pomysł na nalewkę z cytryńca chińskiego? — To niezwykły krzew, z którego owoców wyrabiano lecznicze nalewki jeszcze przed narodzeniem Chrystusa. Taką nalewkę zażywali lotnicy rosyjscy przed nocnymi lotami, ponieważ poprawiała zdolność widzenia. Owoc cytryńca kryje w sobie aż pięć smaków — tłumaczył jurorom Jung, wówczas pracownik Katedry Komputerowego Modelowania i Technologii Obróbki Plastycznej Politechniki Lubelskiej. Nazwał swoją nalewkę „Grace – Farmaceutów inaczej” – na cześć ukochanej żony Grażyny. W przepisie wykorzystał stary patent na klasyczną nalewkę farmaceutów, wyrabianą na bazie mleka, które nadaje nalewce jedwabisty, miękki, atłasowy charakter. W trakcie eksperymentowania z mlekiem najlepsze okazało się mleko „Nadbużański dzban”.

Przerwa na złoty korzeń i traganek
Odpocznijmy od nalewek. W apteczce warto mieć także dwa specyfiki, dostępne w sklepach zielarskich, które mogą być pomocne w dobę pandemii. — Na przykład złoty korzeń i traganek — mówi prof. Agnieszka Ludwiczuk z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, która zajmuje się badaniami substancji leczniczych zawartych w roślinach.
Obie rośliny rosną w ciężkich warunkach (jak cytryniec), potrafią wiele wytrzymać, co ważne: były i są wykorzystywane w medycynie Wschodu. Złoty korzeń to nazwa tarczycy bajkalskiej. Jej łacińska nazwa (scutella – tarcza) ma wskazywać na moc chroniącą przed chorobami. Tarczyca bajkalska jest silnym immunostymulantem, działa przeciwbakteryjnie i hamuje namnażanie się wirusów.
Także na Syberii i w Azji Wschodniej rośnie traganek błoniasty (Astragalus membranaceus). Silne związki biologiczne stymulują układ odpornościowy. Doktor Richard Brown z Columbia University wskazuje, że roślina ta zapewnia stymulację poznawczą oraz spokój emocjonalny.
Na suszonych jagodach cytryńca, kłączach złotego korzenia czy mielonym traganku możemy sporządzić leczniczą herbatkę, wykorzystując instrukcję podaną na opakowaniu. Lub nalewkę na złotym korzeniu. W sklepie zielarskim kupicie zaprawkę z kłącza złotego korzenia: należy zalać ją dwoma litrami alkoholu, odstawić na 14 dni. Przelać do ciemnych butelek.
Tekst: Waldemar Sulisz
Zdjęcia: Małgorzata Sulisz
Artykuł pochodzi z 28. numeru Krainy Bugu. Tekst wraz z przepisem znajduje się w wersji papierowej pisma.
Wszystkie wydania w wersji papierowej dostępne są w naszym sklepie: www.krainabugu.pl/sklep