Kredowym szlakiem

Chełm » Dorohusk » Wola Uhruska

W piątek jedziemy do Chełma, świetnego na krótkie wyprawy. Szczególnie dla tych, którzy chcą odkryć w sobie coś z poszukiwaczy przygód – Indiany Jonesa lub Lary Croft. Pod miastem kilometrami ciągną się kredowe podziemia, których strzeże Duch Bieluch. Przejście prawie dwukilometrowej trasy, prowadzącej ok. 16 m pod ziemią, trwa godzinę. Gdy wycieczka dociera do komory ducha, gaśnie światło, a w stroboskopowym świetle pojawia się biała postać. Dzieci piszczą, dorośli się uśmiechają, a Bieluch opowiada, jak straszył rzezimieszków i poszukiwaczy skarbów. Na koniec obiecuje, że spełni jedno życzenie wypowiedziane w ciemności z ręką przyłożoną do kredowej ściany. I znika. Z kopalni niedaleko do późnobarokowego popijarskiego kościoła Rozesłania Świętych Apostołów. W środku bogactwo złoceń, obrazów, fresków. Ani jeden fragment ścian nie pozostał pusty. Polichromie stworzył nadworny malarz Augusta III Sasa – Józef Mayer. Nad Chełmem góruje późnobarokowa bazylika Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Ma strzelistą, śnieżnobiałą fasadę z dwiema wieżami, ale wnętrze jest puste, pozbawione ozdób. To tu w 1795 r. koronowano obraz Matki Bożej Chełmskiej. Dziś w bazylice wisi tylko jego replika – oryginał Rosjanie wywieźli w 1915 r. do Łucka na Ukrainie. Warto wdrapać się na 40-metrową dzwonnicę tuż obok bazyliki. Strome schody prowadzą obok ogromnych dzwonów na taras widokowy.

Z Chełma można wybrać się do Dorohuska przy samej granicy z Ukrainą, gdzie znajdziemy pałac barokowy z XVIII w., wzniesiony na wysokiej nadbużańskiej skarpie przez dziedzica Dorohuska Michała Maurycego Suchodolskiego. Przy pałacu pozostałości XVIII-wiecznego parku z klasycystycznymi nagrobkami kamiennymi. Warto zobaczyć też kościół parafialny pw. Matki Boskiej i św. Jana Nepomucena wzniesiony w 1821 r. z fundacji Jana Suchodolskiego. Następnego dnia nasz szlak wiedzie przez ziemię uhruską. W Woli Uhruskiej znajdziemy starą wieżę ciśnień i pożydowski dom z okresu XX-lecia międzywojennego. Miasteczko stanowi artystyczną stolicę regionu. Latem trafi my tu na festyn „Nadbużańskie klimaty” i „Kresy ’92”. Z Woli Uhruskiej bez problemu wraca się do Chełma PKS-em.

tekst: G.Miecznikowski, foto: K.Nycz

Możliwość komentowania jest wyłączona.