Kultura i sztuka
Daniel Ludwiczuk. Twórczy recykling kombajnu, czyli akty ze złomowiska
Spod jego ręki wychodzą kury znoszące jajka z nakrętek do śrub, ażurowe lampy z tykwy…
Łemkowska chemia
› Z Todarem znacie się od ponad 10 lat i chętnie razem grywacie. Czy od razu pojawiła się między Wami chemia?
› Mirosław Samosiuk: Początki naszej znajomości sięgają 2000 r., kiedy to Todar z zespołem Kriwi wystąpił na festiwalu „Z wiejskiego podwórza” w Czeremsze. Pierwszy wspólny koncert zagraliśmy na jubileuszu X-lecia zespołu Czeremszyna w 2003 r. Wykonane wówczas trzy utwory spotkały się z ciepłym przyjęciem publiczności. Coś zaiskrzyło. Kilka miesięcy później, wiosną 2004 r., stworzyliśmy wspólny projekt pt. „Dla ludzi i puszczy”. Wciąż odczuwamy przyjemność ze wspólnego grania. Każdy koncert niesie za sobą inne, zawsze pozytywne emocje. Czy można to nazwać chemią? Zawsze myślałem, że chemia jest między chłopakiem a dziewczyną… czytaj więcej »
Bug. Pejzaż nostalgiczny
„Bug. Pejzaż nostalgiczny” Artura Tabora to fotograficzna podróż wzdłuż obu brzegów Doliny Bugu – opowieść o codzienności zwykłych ludzi. 210 czarno-białych fotografii z ostatnich dwudziestu lat ukazuje piękno przyrody, zwyczaje i obrzędy polskiej wsi, a także charakter religijnego i kulturowego pogranicza tego specyficznego regionu. Poprzez wnikliwą obserwację i ciągłą obecność na tych terenach zmarły tragicznie w zeszłym roku Artur Tabor uchwycił w sposób jak najbardziej autentyczny specyficzny nadbużański skrawek świata, miejsce, gdzie życie toczy się nieco innym rytmem niż w pozostałych częściach Polski, a ludzie żyją w harmonii i pełnej zgodzie z przyrodą. Ten świat, nieco dziki, zaczyna zanikać, wypierany przez współczesność. Tabor przedstawił go, uświadamiając ulotność chwili. czytaj więcej »
Klimakterium i już
W ten sposób o sprawach kobiet nikt w Polsce jeszcze nie mówił. Tak dowcipnie, otwarcie, z dystansem do samych siebie, jak robią to bohaterki tego spektaklu. „Cztery tygrysice w menopauzie” opowiadają i śpiewają o tym, co żadnej z pań nie ominie, co nieuchronne, a co, jak się okazuje, nie jest ani wstydliwe, ani takie straszne. Spektakl teatru Capitol „Klimakterium i już”, będący jednym z największych hitów komediowych scen warszawskich, odczarowuje tabu narosłe wokół problemu menopauzy, wyśmiewając nawet najdotkliwsze jej objawy. Piosenki pod melodię dawnych szlagierów wyciskają na widowni prawdziwe łzy śmiechu. Przedstawienie o przekwitaniu ma też wymiar uniwersalny – parodiuje pęd do młodości, wspólny przedstawicielkom wszystkich pokoleń. Wyśmiewa diety, liftingi, botoksy i kolageny oraz pasy uciskowe i niekonwencjonalne terapie, którym poddają się kobiety w każdym wieku. W spektaklu wyreżyserowanym przez Cezarego Domagałę zobaczymy m.in. Krystynę Sienkiewicz i Igę Cembrzyńską. czytaj więcej »
wystawa
Miedziane kotły i narzędzia kotlarskie, rekonstrukcję wnętrza warsztatu rzemieślniczego i przedmioty związane z zapomnianym dziś zawodem kotlarza można oglądać do 23 października w Muzeum Regionalnym w Siedlcach. Wystawa „Cuprum Fabri – kotlarstwo ze zbiorów Bernarda Nowakowskiego” prezentuje jedną z najciekawszych i największych kolekcji w regionie. W trzech salach wyeksponowano zabytki z Polski i zagranicy. Pierwsza z sal skupia się na rzemiośle siedleckim, w drugiej zrekonstruowano wnętrze warsztatu kotlarskiego z kotliną kotlarską z miechem, kowadłami i klepadłami. W sali trzeciej znajdziemy kotły i inne produkty pracy kotlarza wykorzystywane w gospodarstwie domowym, przemyśle i rzemiośle. Wystawa, nazwana z łacińska „Cuprum Fabri”, co oznacza miedź rzemieślnika, ma nie tylko przypomnieć ginące rzemiosło, ale też pokazać kunszt kotlarzy, którzy prostymi narzędziami potrafi li wykonać trwałe, praktyczne i estetyczne przedmioty. czytaj więcej »
Legendy Podlasia – Tomasz Lippoman
Podlasie to magiczne miejsce. Mało jest regionów w Polsce, które byłyby tak przepełnione folklorem jak jej północno-wschodnia część. Na każdym rozwidleniu dróg duch, w każdej dziupli diabeł, a niemal wszystkie ruiny nawiedzane przez tajemniczą kobiecą postać w zwiewnej szacie? Nie tylko. Ta książka stanowi zbiór autentycznych legend z różnych rejonów ziemi podlaskiej. Co ciekawe – każda z nich dotyczy konkretnego miejsca. Dociekliwy czytelnik może udać się w pasjonującą podróż śladem miejsc opisanych w książce. Smak legend czytanych w domowym zaciszu jest jednak równie słodki. Dają bowiem szansę cofnięcia się w czasie – do opowiadań naszych dziadków i babć. Tych, które raz nas bawiły, a innym razem jeżyły włosy na głowie. Baśniowy klimat pogłębiają znakomite ilustracje, pozwalające jeszcze lepiej poczuć klimat opowieści o nawiedzonej studni, magicznym lesie czy przeklętym uroczysku, na które lepiej się nie zapuszczać po zmroku. Zasiądźmy zatem do lektury i przenieśmy się w świat legend. czytaj więcej »
