Felietony

Mańkut, czyli człowiek prawy

Wyjeżdżałem, jak zwykle, w pośpiechu. Znalazłem kluczyki od samochodu, jeszcze tylko portfel i już mnie nie ma. Wtedy za plecami usłyszałem:
– Gdzie wychodzisz, tatusiu?
W drzwiach sypialni stała zaspana Karolka, moja siedmioletnia córka. Zawróciłem, przytuliłem.
– Jadę do pracy, córeczko. Do Łosic.
– A przywieziesz mi jakiegoś łosia?
– Jakiegoś przywiozę. A teraz idź spać. Bo się przez ciebie spóźnię – pocałowałem ją w czoło i wypadłem z mieszkania. Grzałem zdrowo prosto pod słońce. Za Mińskiem Mazowieckim droga prawie opustoszała. Przed Siedlcami zabrakło mi benzyny. Zajechałem na małą stację. Upewniłem się, czy przyjmują karty kredytowe. Nie przyjmowali. Akurat zepsuł się terminal. Zaraz, zaraz. Karty? A gdzie ja mam kartę? Gdzie portfel? czytaj więcej »

Wschodni wschód na Wschodzie

Od kiedy pamiętam, prawie każdemu z moich francuskich znajomych słowo „Wschód” kojarzyło się z licznymi stereotypami i zaskakującą wyobraźnią. Zimny klimat, komunizm, alkohol, robotnicy i wysokie blondynki. Lewy biznes i wszechobecność języka rosyjskiego…
Jeszcze dwa lata wstecz, w rozmowie telefonicznej z bardzo ważną osobą, odpowiedzialną za międzynarodowe budżety marketingowe w jednym z czołowych domów mediowych we Francji, usłyszałem: „A po co mamy reklamować się w Polsce? Przecież tam i tak ludzie stoją godzinami w kolejkach za kawałkiem szynki!”. Ręce mi opadły. Całe szczęście, tego rodzaju stereotypy nie dotyczą tylko naszego kraju, lecz wszystkich państw położonych za wschodnią granicą… Niemiec. Tzn. nie tylko wschodniej części Europy Centralnej, lecz dosłownie całej Europy Wschodniej. czytaj więcej »